Rosyjscy hakerzy działający na zlecenie państwa przejęli niewielką liczbę kamer internetowych przy wojskowych trasach logistycznych w Holandii. Operacja miała umożliwić Rosji śledzenie transportów broni i sprzętu dla Ukrainy - podały holenderskie służby w piątek.
Najważniejsze informacje:
AIVD i MIVD informują o systematycznych rosyjskich operacjach szpiegowskich wymierzonych w kamery IP podłączone do internetu.
Według służb celem działań jest zdobywanie danych m.in. o przebiegu wojskowych tras transportowych oraz rodzaju uzbrojenia i sprzętu przekazywanego Ukrainie.
Dochodzenie wykazało, że hakerzy uzyskali dostęp do niewielkiej liczby kamer przy trasach wykorzystywanych do transportów wojskowych w Holandii.
Właściciele zaatakowanych urządzeń zostali ostrzeżeni, by mogli wdrożyć działania zabezpieczające.
Służby opublikowały zalecenia dla kamer IP, w tym zmianę domyślnych haseł, aktualizacje oprogramowania i ograniczenie dostępu z internetu.
Wywiad cywilny AIVD oraz wywiad wojskowy MIVD poinformowały, że Rosja prowadzi systematyczne operacje szpiegowskie wymierzone w kamery IP, czyli urządzenia podłączone do internetu i umożliwiające zdalny podgląd obrazu.
Skandal w Namysłowie. Wszystko się nagrało. I te tłumaczenia
Jak rosyjscy hakerzy weszli do kamer IP w Holandii?
Operacja obejmuje państwa europejskie należące do NATO, w tym Holandię, a także Ukrainę. Według służb jej celem jest pozyskiwanie informacji istotnych dla Rosji, m.in. o przebiegu wojskowych tras transportowych oraz rodzaju uzbrojenia i sprzętu przekazywanego Ukrainie.
W toku dochodzenia ustalono, że rosyjscy hakerzy uzyskali dostęp do niewielkiej liczby kamer znajdujących się przy trasach wykorzystywanych do transportów wojskowych w Holandii. Organizacje będące właścicielami urządzeń zostały już ostrzeżone i mogły podjąć działania zabezpieczające.
AIVD i MIVD podkreśliły, że Rosja od dłuższego czasu interesuje się wojskową infrastrukturą logistyczną. Holandia jest szczególnie narażona na działania wywiadowcze ze względu na swoje położenie, rolę kraju tranzytowego oraz wsparcie udzielane Ukrainie.
Dlaczego dostęp do kamer internetowych bywa łatwy?
Atakowane urządzenia należą zazwyczaj do prywatnych firm i są dostępne bezpośrednio przez internet. Hakerzy wykorzystują specjalistyczne wyszukiwarki, które pozwalają skanować sieć i identyfikować podłączone urządzenia, m.in. na podstawie marki i parametrów technicznych.
Według holenderskich służb uzyskanie dostępu do takich kamer jest często stosunkowo łatwe. Wiele urządzeń korzysta z fabrycznych haseł, nieaktualnego oprogramowania lub domyślnych ustawień bezpieczeństwa.
AIVD i MIVD opublikowały w związku z tym zalecenia dotyczące zabezpieczania kamer IP. Służby rekomendują m.in. zmianę domyślnych haseł, regularne aktualizowanie oprogramowania oraz ograniczenie bezpośredniego dostępu do urządzeń z internetu.
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, od 2014 roku związana z redakcją Wirtualnej Polski. Odpowiada za przygotowanie treści z kraju i ze świata, relacjonując bieżące wydarzenia oraz rozmawiając z politykami i ekspertami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości