NFZ przeznaczy ponad 1,2 mld zł więcej na wybrane świadczenia zdrowotne. Największy wzrost obejmie położnictwo, a za poród naturalny szpitale dostaną prawie 9 tys. zł. Blisko 600 mln zł z całej puli trafi do szpitali powiatowych. Zmienią się też wyceny w pulmonologii.
Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji co roku przygotowuje rekomendacje dotyczące wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Dokument powstaje, ponieważ zgodnie z przepisami prawa od 2022 r. co roku (od 1 lipca) rosną płace minimalne dla pracowników tego sektora. Tegoroczna rekomendacja zakłada, że Narodowy Fundusz Zdrowia wyda w ciągu najbliższego roku dodatkowe 9,25 mld zł. To wiąże się m.in. ze zmianą taryf świadczeń, czyli dostosowaniem wyceny do kosztów ponoszonych przez placówki medyczne.
Największa podwyżka w położnictwie
Spór o aferę w szpitalu. Mocne słowa na Radzie Miasta Warszawy
Zmiany dotyczą: położnictwa, zabiegów w leczeniu chorób piersi, chorób układu oddechowego, leczenia psychiatrycznego dzieci w oddziałach dziennych i hostelu oraz ryczałtów diagnostycznych w onkologicznych programach lekowych.
Fundusz przekazał, że łącznie chodzi o ponad 1,2 mld zł rocznie po zmianie wycen, z czego blisko 600 mln zł trafi do szpitali powiatowych.
Przy okazji tegorocznej rekomendacji AOTMiT przeanalizowała kilka obszarów i wyceniła je na nowo.
Największe zmiany zajdą w położnictwie - wzrost wycen o 47 proc. Jak przekazał Fundusz, za poród naturalny od 1 lipca szpitale otrzymywać będą prawie 9 tys. zł (przed zmianą było to ponad 5 tys. zł). - Od lipca szpitale dostaną też więcej środków za znieczulenie zewnątrzoponowe. W tym przypadku to wzrost z 1,1 tys. zł do blisko 2 tys. zł - przekazał szef komunikacji NFZ. Dodał, że zostają również premie za zwiększenie udziału znieczuleń do porodów drogami natury.
Nowe taryfy świadczeń w położnictwie zastępują bonusy finansowe wprowadzone na poziomie zarządzenia NFZ, co rekomendowane było, jak zaznaczył Fundusz, przez Najwyższą Izbę Kontroli.
Fundusz musi zmienić tysiące umów
W obszarze chorób dróg oddechowych AOTMiT zwiększyła finansowanie procedur, które dotyczą ponad 330 tys. hospitalizacji. Największy wzrost odnosi się do hospitalizacji związanych z zapaleniem płuc, POCHP i astmy – ponad 208 mln zł. Łącznie w obszarze pulmonologii wyceny wzrosły o ponad 10 proc. , co daje przeszło 350 mln zł więcej w ciągu roku.
Zatwierdzona przez Ministra Zdrowia rekomendacja Prezesa AOTMiT to pierwszy etap. Fundusz musi jeszcze przeliczyć ryczałt PSZ (Podstawowe Szpitalne Zabezpieczenie Świadczeń Opieki Zdrowotnej), znowelizować 11 zarządzeń i aneksować ok. 34 tys. umów.
Dokumenty wymagają też podpisu dyrektorów oddziałów NFZ i szefów placówek medycznych.
Wysokość płacy minimalnej w ochronie zdrowia została uzależniona od przeciętnej pensji w gospodarce narodowej w poprzednim roku oraz współczynnika pracy przypisanego do danego stanowiska. Z danych GUS wynikało, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrosło rok do roku o 8,82 proc. – i o tyle wzrosły płace w ochronie zdrowia.
Od 1 lipca minimalna pensja lekarza specjalisty wyniesie 12 910,16 zł brutto, a lekarza bez specjalizacji 10 595,24 zł. Oznacza to wzrost odpowiednio o 1046,67 zł i 858,99 zł.
Absolwentka Stosunków Międzynarodowych, Administracji i Prawa. Zawodowe doświadczenie zdobywała m.in. w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. Polowanie na informacje i polityków ma we krwi. Nie gubi się także w gąszczu prawniczych paragrafów. Od dziecka zajmowała ją polityka, zamiast bajek ciekawsze było dla niej zaprzysiężenie prezydenta. Najpierw skończyła Stosunki Międzynarodowe, ale było jej mało, więc dołożyła do tego Administrację i Prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. "Drogę jeszcze odnajdę, tymczasem z gubienia mam frajdę" - to jej dewiza na odkrywanie świata, dlatego najbardziej lubi atmosferę stacji benzynowych, dworców i lotnisk — żeby ciągle znajdować się w nowym a ciekawym miejscu. Jeść sushi pałeczkami nauczyła się dopiero w Japonii, więc to, jak się tańczy tango, zobaczy wkrótce w Argentynie. Ma pamięć do rozmów jak Truman Capote. Najbardziej lubi wracać do jego powieści "Z zimną krwią".