
Poznajcie historię 10-latka z rodziny zastępczej w Sopocie, którego największym marzeniem było postawienie pierwszych kroków pod żaglami. Niestety, jego opiekunowie ze względów finansowych nie mogli pozwolić sobie na taki wydatek. Kiedy o sprawie dowiedzieli się funkcjonariusze z sopockiej komendy, nie przeszli obok tego obojętnie. Zorganizowali zbiórkę w swoich szeregach i w pełni opłacili chłopakowi wymarzone półkolonie żeglarskie. Maluch od początku tygodnia szkoli się już na wodzie, a po skończonym kursie ma zameldować się na komendzie, by osobiście podziękować swoim bohaterom. Wielki szacunek dla mundurowych z Trójmiasta – pokazaliście, że prawdziwa służba to przede wszystkim uważność na drugiego człowieka!