RAK
    Protest w drodze na Morskie Oko. TPN zabiera głos

    Protest w drodze na Morskie Oko. TPN zabiera głos

    623 odsłon
    Protest w drodze na Morskie Oko. TPN zabiera głos

    Aktywiści protestowali w sobotę przy drodze do Morskiego Oka w Tatrach, domagając się likwidacji transportu konnego na tej trasie. Tatrzański Park Narodowy i eksperci odpowiadają, że przewozy odbywają się według rygorystycznych zasad. Ponadto podkreślają, że wdrażany jest uzgodniony model łączący transport konny z elektrycznym.

    Najważniejsze informacje:

    Aktywiści na Palenicy Białczańskiej domagali się całkowitego zakazu przewozów konnych na trasie do Włosienicy.

    Przewoźnicy konni w sobotę rano zawiesili kursy, tłumacząc decyzję względami bezpieczeństwa.

    TPN informuje o wynikach badań koni i o planie zmian, w tym rozbudowie transportu elektrycznego.

    Polska będzie o niej mówić. Jest nowy zwiastun

    W czasie pikiety protestujący zbierali podpisy pod petycjami wzywającymi do odwołania minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz dyrektora TPN Szymona Ziobrowskiego. W sobotę rano przewoźnicy konni nie wyjechali na trasę do Morskiego Oka. - Podjęliśmy trudną, ale jedynie słuszną decyzję o zawieszeniu kursów w dniu dzisiejszym. Na pierwszym miejscu stawiamy bezpieczeństwo. Nie pozwolimy, aby Tatry stały się areną konfliktów - powiedział prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka Andrzej Mąka.

    Protesty pod Morskim Okiem

    Organizatorzy protestu przekonywali, że "wieloletnie zapowiedzi zmian, kolejne porozumienia i polityczne kompromisy nie doprowadziły do zakończenia wykorzystywania koni do przewozu turystów". Krystyna Pietruszka z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt mówiła, że aktywistów nie przekonują coroczne badania weterynaryjne. - Nas badania nie interesują. Absolutnie nie trzeba lekarzy weterynarii ani specjalistów, żeby wiedzieć, że konie są wykorzystywane i nie powinny tutaj jeździć - powiedziała.

    Według dr. Marka Tischnera z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, który od lat uczestniczy w komisji badającej konie pracujące na tej trasie, publiczna dyskusja często opiera się na emocjach, a nie na danych. Zaznaczył, że publikowane przez TPN wyniki badań klinicznych, kardiologicznych i ortopedycznych nie potwierdzają tezy o chronicznym przeciążaniu zwierząt. Przed sezonem letnim przebadano 282 konie, z czego dwa wycofano z powodów ortopedycznych, a jedno skierowano na dodatkowe badania kardiologiczne.

    Dyrekcja TPN informuje jednocześnie o realizacji planu uzgodnionego z Ministerstwem Klimatu i Środowiska, samorządami i przewoźnikami. Na trasie kursują cztery elektryczne busy, a park prowadzi przetarg na zakup kolejnych 16 pojazdów i przygotowuje infrastrukturę ładowania.

    • Wszystkie działania są prowadzone zgodnie z listem intencyjnym, który określił docelowy model łączący transport konny na skróconym odcinku z przewozami e-busami, ale nie wyznaczył wiążących terminów realizacji poszczególnych etapów. Do czasu pełnego wdrożenia zmian przewozy konne funkcjonują jeszcze na obecnych zasadach, a konie są objęte corocznymi badaniami oraz bieżącym nadzorem - przekazał PAP dyrektor TPN Szymon Ziobrowski.

    Dziennikarz Wirtualnej Polski, związany z redakcją od sierpnia 2021 roku. Wcześniej pracował w agencji informacyjnej Reuters. Zainteresowany polityką polską i niemiecką. Z Trójmiastem związany od czasów studiów.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era