
W wyniku rosyjskiego ataku na Odessę zginęły trzy osoby, a trzy kolejne zostały ranne i hospitalizowane.
Ukraina przeprowadziła nocny atak dronami na 20 rosyjskich statków na Morzu Czarnym, w tym 17 tankowców.
Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
Odessa, która od miesięcy znajduje się pod ostrzałem rosyjskich wojsk, znów stała się celem ataku. Jak poinformował Serhij Łysak, szef miejskiej administracji wojskowej, w wyniku nocnego ostrzału zginęły trzy osoby, a trzy kolejne zostały ranne . Poszkodowane osoby trafiły do szpitala w stanie średnio ciężkim.
„Wróg ponownie zaatakował miasto. Niestety są ofiary śmiertelne i ranni. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne” – napisał Łysak na kanale w komunikatorze Telegram. Gubernator obwodu odeskiego, Ołeh Kiper, poinformował, że rosyjski atak dronów i rakiet na region trwa piąty dzień z rzędu, a celem ataku jest infrastruktura cywilna, przemysłowa i portowa .
Wymiana ciosów
Jak poinformowała agencja Reutera, rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło, że do ataku użyto precyzyjnej broni powietrznej oraz dronów szturmowych. Celem były porty w Odessie i Czarnomorsku, które odgrywają kluczową rolę w zaopatrywaniu ukraińskiej armii. Według tych informacji trafione zostały cztery statki oraz infrastruktura portowa służąca do rozładunku paliw i smarów. Zniszczone zostały również zbiorniki paliwa.
Ukraina nie pozostał bierna. Według agencja Reutera w nocy ukraińskie drony zaatakowały aż 20 rosyjskich statków na Morzu Czarnym, w tym 17 tankowców.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty