
FSB w Dagestanie zatrzymało nieletniego Rosjanina , który założył i administrował „ największą międzynarodową internetową społecznością zwolenników organizacji uznanych przez Rosję za terrorystyczne ”. Mowa o sieci liczącej 200 tys. użytkowników .
Ślady prowadzą do sąsiadów. Kto stał za nastolatkiem?
Jak twierdzi służba, jego działalność koordynował ukraiński wywiad a celem było werbowanie nastolatków do np. ataków z użyciem broni na placówki edukacyjne.
Młody Rosjanin miał też szkolić chętnych oraz dostarczać im instrukcje dotyczące m.in. sposobów na skonstruowanie bomb domowej roboty .
W te działania zaangażowanych było co najmniej trzech obywateli Ukrainy. FSB Nie tylko myśliwce i amunicja. Polska powalczy o NATO AI
„Bonusy” za udane zamachy
Zatrzymany nieletni – według putinowskich służb – brał udział w co najmniej 15 przestępstwach o charakterze terrorystycznym w 10 regionach Rosji.
FSB twierdzi, że proceder był finansowany przez ukraińskie służby a za skuteczny zamach z dużą liczbą ofiar miały być oferowane „ bonusy ”.
FSB: Globalny zasięg terrorystycznej sieci
W komunikacie służby zwrócono uwagę, że terrorystyczna sieć była aktywna również poza Rosją .
„ W latach 2025–2026 w Stanach Zjednoczonych i państwach europejskich członkowie społeczności zorganizowali podpalenia i zniszczyli ponad 20 pojazdów oraz chrześcijański kościół . Wysyłali także fałszywe groźby podłożenia ładunków wybuchowych w placówkach edukacyjnych i socjalnych ” – wskazuje FSB.
Tu również zarzucono ukraińskim służbom koordynację działań.
CyberMagazyn: Służby jako twórcy pozornej rzeczywistości. Oto jak kontrolują decyzje wroga