
W lipcu aż 71 proc. Polaków zadeklarowało, że wzięłoby udział w wyborach parlamentarnych, gdyby odbywały się one w najbliższą niedzielę. Zdecydowaną gotowość do głosowania wyraziło 51 proc. respondentów, a kolejne 20 proc. stwierdziło, że raczej oddałoby swój głos.
Przeciwne stanowisko zajmuje ponad jedna piąta badanych – 12 proc. zadeklarowało, że na pewno nie pójdzie do urn, a 9 proc. raczej nie zamierza głosować. 6 proc. ankietowanych nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o swój udział w wyborach.
Co ciekawe, największą gotowość do udziału w wyborach deklarują mężczyźni (75 proc.), osoby powyżej 60. roku życia (78 proc.) oraz Polacy z wyższym wykształceniem (87 proc.). Najmniej chętni do głosowania są natomiast najmłodsi wyborcy w wieku 18-29 lat (35 proc.) oraz osoby z wykształceniem podstawowym (45 proc.).
Koalicja Obywatelska na czele, ale poparcie spada
Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, najwięcej głosów – 31,3 proc. – zdobyłaby Koalicja Obywatelska. Na drugim miejscu uplasowało się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 22,8 proc., a podium zamyka Konfederacja, którą poparłoby 13,4 proc. respondentów. Lewica może liczyć na 9,2 proc. głosów, a Konfederacja Korony Polskiej na 8 proc.
Pozostałe ugrupowania, takie jak Partia Razem (3 proc.), Polska 2050 (1,7 proc.) czy PSL (1,6 proc.), nie przekroczyłyby progu wyborczego.
Warto zwrócić uwagę na zmiany w poparciu w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Koalicja Obywatelska straciła 2,8 punktu procentowego, a Prawo i Sprawiedliwość – 1,4 punktu. Z kolei Nowa Lewica zyskała 1,7 punktu procentowego, co może świadczyć o rosnącym zainteresowaniu wyborców tym ugrupowaniem.
8,1 proc. badanych wciąż nie wie, na kogo oddałoby swój głos.
Co wpływa na decyzje wyborców?
Lipcowy sondaż pokazuje, że na decyzje wyborców coraz większy wpływ mają bieżące wydarzenia i tematy, które dominują debatę publiczną. W ostatnich tygodniach najwięcej emocji budzą kwestie migracji, narastającej niechęci wobec uchodźców z Ukrainy oraz zmiany przepisów dotyczących pomocy dla nich. Ważnym tematem pozostaje także bezpieczeństwo i obronność kraju.
Jednak to ochrona zdrowia i kondycja systemu opieki zdrowotnej wywołują najwięcej kontrowersji. Dyskusje o wynagrodzeniach lekarzy oraz ogólnej sytuacji w służbie zdrowia są szeroko komentowane zarówno przez polityków, jak i opinię publiczną.
W tym tygodniu pogoda przyniosła chwilę wytchnienia od upałów, choć synoptycy zapowiadają kolejną falę wysokich temperatur. W polityce natomiast temperatura debaty nie spada. W centrum uwagi znalazły się kwestie migracji i narastającej niechęci wobec uchodźców z Ukrainy, co znajduje odzwierciedlenie również w zmianach przepisów dotyczących zasad udzielania im pomocy. Wiele miejsca w debacie publicznej zajmują także tematy bezpieczeństwa i obronności. Najsilniejsze emocje wywołują jednak problemy ochrony zdrowia, a zwłaszcza dyskusja o wynagrodzeniach części lekarzy oraz kondycji całego systemu. Można przypuszczać, że to właśnie wydarzenia wokół służby zdrowia, a także ocena działań rządu w ostatnim czasie znalazły odzwierciedlenie w deklaracjach wyborczych respondentów - podkreśla Urszula Krassowska, dyrektor badań społecznych w pracowni Opinia24.
Zmiany na scenie politycznej – czy czeka nas przetasowanie?
Obecna sytuacja na scenie politycznej nie wskazuje na gwałtowne przetasowania , jednak rosnąca wrażliwość wyborców na bieżące wydarzenia może w przyszłości przynieść niespodzianki.
W lipcu Koalicja Obywatelska odnotowała spadek poparcia. Co ciekawe, niewielki spadek zanotowało również Prawo i Sprawiedliwość. Mimo, że pozostaje ono w opozycji, nie zdołało wykorzystać trudnego momentu dla rządzących do zwiększenia swojego poparcia – zauważa Urszula Krassowska. Można przypuszczać, że dla części wyborców problemy ochrony zdrowia pozostają wyzwaniem kojarzonym nie tylko z obecnym rządem, lecz także z poprzednią ekipą. Z kolei Nowa Lewica, choć współtworzy koalicję rządzącą, w tym miesiącu nieco zyskała. Być może wynika to z faktu, że w niektórych kwestiach zachowuje pewien dystans wobec działań rządu, co zostało pozytywnie odebrane przez część wyborców. Zmiany poparcia nie są jednak na tyle duże, aby mówić o trwałym przetasowaniu na scenie politycznej. Wyniki wskazują raczej na rosnącą wrażliwość wyborców na bieżące wydarzenia i problemy dotyczące ich codziennego życia. Obecnie to właśnie kwestie związane z funkcjonowaniem państwa – przede wszystkim ochrona zdrowia, bezpieczeństwo i polityka migracyjna – wydają się w największym stopniu wpływać na ocenę ugrupowań politycznych – dodaje ekspertka.