Włókniarz Częstochowa zmaga się z problemami finansowymi i sportowymi, co może skończyć się spadkiem z PGE Ekstraligi.
Z drużyny może odejść większość seniorów, a jedynym, który chce zostać, jest kapitan Jakub Miśkowiak.
Liderzy zespołu, Jaimon Lidsey i Rohan Tungate, mają oferty z innych klubów, z Lidseyem na czołowej pozycji.
Trener Mariusz Staszewski zrezygnował z prowadzenia drużyny po kłopotach z budowaniem składu na nowy sezon.
Do tej pory Włókniarz nie podpisał umowy z żadnymi znanymi zawodnikami, a wszystkie transfery są w fazie rozmów.
Nowy, zamożny właściciel — Bartłomiej Januszka i brak większych problemów finansowych — miały być nadzieją na szybką budowę silnego zespołu w Częstochowie. Tymczasem wiele wskazuje na to, że po bardzo prawdopodobnym spadku z PGE Ekstraligi Krono-Plast Włókniarz będzie miał problem nawet ze zbudowaniem mocnego składu na rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi. Spod Jasnej Góry mogą odejść prawie wszyscy seniorzy!
Posłuchaj artykułu