W rosyjskim Królewcu trwa paliwowy kryzys. Władze wprowadziły ograniczenia w tankowaniu na stacjach paliw. Kierowcy nie mają lekko i próbują komunikować się za pośrednictwem komunikatora Telegram, by przekazać, gdzie pojawiło się paliwo, gdzie dostępny jest tylko diesel, a także jak długie są kolejki.
Na materiałach z Telegrama można dostrzec sznur aut w Wasilkowie. Rosjanie przez Telegram wskazują konkretne stacje paliw, gdzie można jeszcze zatankować. Według lokalnych relacji problemy z dostępnością paliwa mają charakter falowy i powoli zaczynają dotyczyć całego Królewca.
Kierowcy mogą zatankować tylko ograniczoną ilość benzyny, a część stacji wprowadza zakazy sprzedaży paliwa do kanistrów lub limity jednorazowych zakupów. Podobne działania wcześniej wprowadzano już w innych częściach Rosji, gdzie ograniczenia sięgały nawet kilkudziesięciu litrów na pojazd.
W niektórych regionach Królewca priorytet w dostawach mają służby państwowe i wojsko. Rosyjskie władze na Kremlu nie przyznają wprost skali problemu, jednak wszystko wskazuje na to, że kluczowym czynnikiem pogarszającej się sytuacji są ukraińskie ataki na rafinerie i infrastrukturę paliwową Rosji.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości