
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl Wicemarszałek Sejmu został zapytany przez Polską Agencję Prasową o konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Bosak stwierdził, że Konfederacja jest gotowa rywalizować z partiami politycznymi w każdej konfiguracji.
Bosak o konflikcie w PiS: Przetnijcie tę sprawę po męsku
W jego opinii "rozpad PiS otwiera perspektywę do zajęcia przez Konfederację pozycji numer jeden na prawicy". - Natomiast na razie scenariusz rozpadu nie jest jeszcze przesądzony, dlatego za wcześnie na takie prognozy - dodał.
Bosak życzył jednocześnie liderom PiS, by "sprawnie zamknęli swój spór konkretną decyzją, która doprowadzi do wyklarowania sytuacji i pozwoli im zająć się piętnowaniem błędów rządu, a nie walką ze sobą nawzajem".
We wpisie na X Bosak ocenił natomiast, że "przedłużanie tego spektaklu nie tylko przyprawia o ciarki żenady, ale robi coś znacznie gorszego: ośmiesza w oczach społeczeństwa, szczególnie jego młodszej części, cokolwiek nazywanego prawicą".
"Przetnijcie tę sytuację po męsku, tak jak nasze rozejście się z Grzegorzem Braunem, które trwało JEDEN DZIEŃ. Sprawnie, konkretnie i brać się za nowe zadania!" - wskazał.
Na początku stycznia ubiegłego roku sąd partyjny Konfederacji zadecydował o usunięciu z partii europosła Brauna w związku z ogłoszeniem przez niego startu w wyborach prezydenckich. Kandydatem Konfederacji na prezydenta był wówczas jej współprzewodniczący Sławomir Mentzen.
Konflikt w PiS ws. stowarzyszeń. Morawiecki odejdzie z partii?
W ubiegłą środę (15 lipca) kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania. Chodzi m.in. o "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego i "Po pierwsze Polska" posła Jacka Sasina.
Termin na podjęcie decyzji upływa w czwartek, 23 lipca. Sasin jeszcze w środę ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce "wygranej ambitnej Polski".
W piątek (17 lipca) członkowie stowarzyszenia Morawieckiego - w liście skierowanym do prezesa PiS - podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS - posłów, senatorów i europarlamentarzystów. Również w piątek, jak informował rzecznik partii Rafał Bochenek, doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy.
Kaczyński zaapelował do polityków PiS o "chwilę oddechu i łyk zimnej wody", podkreślając, że "wróg jest w innym miejscu". Z informacji zbliżonych do kierownictwa partii wynika, że do piątku deklarację o braku przynależności do stowarzyszeń złożyło ok. 130 parlamentarzystów PiS.
We wtorkowym (21 lipca) oświadczeniu były premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że jest członkiem PiS i chce pozostać w obozie patriotycznym. - Tutaj jest moje miejsce - powiedział. Podkreślił, że członkowie partii nie muszą mówić tym samym językiem i zaapelował o umiejętność odróżnienia rywalizacji od wojny domowej.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas