Bilans ofiar środowych trzęsień ziemi w Wenezueli wzrósł do 1430 - poinformował w sobotę przewodniczący parlamentu Jorge Rodriguez. Według najnowszych danych rannych zostało 3238 osób, a 3142 mieszkańców straciło dach nad głową.
W piątek Rodriguez informował o 920 zabitych. Eksperci obawiają się jednak, że ostateczny bilans może być znacznie wyższy.
Agencja AFP poinformowała w sobotę, że w wyniku potężnego kataklizmu w Wenezueli śmierć poniosło co najmniej 44 obcokrajowców. Wśród tragicznie zmarłych znajdują się obywatele państw europejskich.
Rowerzysta z nielegalnym rowerem w Gdańsku
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Portugalii przekazało, że zginęło 28 obywateli tego kraju, a 85 wciąż uważa się za zaginionych. Z kolei hiszpańskie władze potwierdziły w piątek śmierć co najmniej pięciu swoich obywateli i zaginięcie kolejnych 133 osób.
Włoski resort dyplomacji przekazał informację o tragicznej śmierci mężczyzny posiadającego podwójne obywatelstwo, który zginął pod gruzami zawalonego budynku w stanie La Guaira. Służby w Rzymie szacują, że na terytorium Wenezueli przebywa około 170 tysięcy osób z włoskimi paszportami.
Wśród śmiertelnych ofiar żywiołu jest także siedmiu obywateli Chin, dwóch Brazylijczyków oraz jeden Chilijczyk.
Polskie MSZ uspokaja. Brak informacji o poszkodowanych
Głos w sprawie sytuacji Polaków przebywających w rejonie kataklizmu zabrał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości