RAK
    Gałczyńska-Zych o "patologii": Być może za wysokie stawki zatrudniam przepracowanych lekarzy

    Gałczyńska-Zych o "patologii": Być może za wysokie stawki zatrudniam przepracowanych lekarzy

    3087 odsłon
    Gałczyńska-Zych o "patologii": Być może za wysokie stawki zatrudniam przepracowanych lekarzy

    Dorota Gałczyńska-Zych: - To pełna patologia, być może za wysokie stawki zatrudniam przepracowanych lekarzy. 240 brutto za godzinę pracy, czyli propozycja resortu zdrowia? - Bardzo godna kwota - ocenia Gość Radia ZET.

    Dorota Gałczyńska-Zych w Gościu Radia ZET

    Oglądaj

    • Stają się zagrożeniem dla pacjenta – tak Dorota Gałczyńska-Zych odpowiada w Radiu ZET na pytanie o to, czy lekarze, którzy za dużo pracują zagrażają pacjentom. Zdaniem dyrektor Szpitala Bielańskiego, należy wprowadzić tachometry, by szef placówki wyrażał zgodę na dodatkowe zatrudnienie dla lekarza, w innym miejscu. Jak zaznacza, teraz dyrektor nie ma zielonego pojęcia, czy gdzieś jeszcze pracują jej lekarze i czy nie są przemęczeni. - Nawet nie mogę zapytać. Nikt nie prosi o zgodę. Lekarz nie musi mnie nawet informować. To pełna patologia. Być może zatrudniam lekarzy za bardzo wysokie stawki, zmęczonych, przepracowanych – zaznacza Gość Radia ZET.

    Gałczyńska-Zych o propozycji resortu zdrowia: Są tacy, którzy zarabiają więcej i będzie to trudny czas uzgodnień

    Pytana o to, czy zarobki lekarzy powinny być limitowane, Dorota Gałczyńska-Zych ocenia, że tak. Podobnego zdania jest aż 94 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl. Dopytywana przez Marcina Zaborskiego o propozycję minister zdrowia, że maksymalnie będzie to 240 złotych brutto za godzinę, dyrektor szpitala ocenia, że to „bardzo godna kwota”. Choć przyznaje: - Wielu z lekarzy nie zarabia 240 złotych na godzinę, ale są też tacy, którzy zarabiają więcej i rzeczywiście będzie to trudny czas uzgodnień . Gość Radia ZET zaznacza także, że „to nie będzie jedyne wynagrodzenie dla lekarzy, bo resort zakłada co do zasady, że można pracować w innych ośrodkach, że lekarz nie powinien pracować więcej, niż na 2 etatach”. - To nie o to chodzi czy rząd ma wygrywać z lekarzami, czy nie. To są publiczne pieniądze, które powinny być z pełnym rozsądkiem wydawane i powinniśmy mieć na to regulacje oczywiste , czytelne i dla obywateli i dla grupy, której dotyczą – zaznacza gość Marcina Zaborskiego.

    Milionerzy w Szpitalu Bielańskim? - Nie ma ani jednego. Najwięcej zarabiający – 900 tys., prawie milion. Zarobki dyrektora? Bardzo byście się państwo zdziwili – 20 tys. podstawy wynagrodzenia brutto, bo jestem zatrudniona na umowę o pracę – mówi szefowa placówki.

    Dyrektor szpitala o salonikach VIP: Nie widziałam, krzywdząca opinia

    • W wielu szpitalach byłam i nigdzie nie widziałam saloników VIP. To jest obiegowa opinia i bardzo krzywdząca. SOR to miejsce bardzo ciężkiej pracy i takimi stwierdzeniami krzywdzimy te miejsca i ludzi, którzy tam pracują. Saloniki VIP to czasem pokoje jednoosobowe, do których zaprasza się pacjenta na wywiady, by zachować jego prawa do intymności – mówi Dorota Gałczyńska-Zych. - 20 lat pracuję i na palcach jednej ręki policzyłabym polityków, którzy korzystali ze Szpitala Bielańskiego i uczciwie mówiąc naprawdę byli to chorzy ludzie wtedy – dodaje Gość Radia ZET. Choć przyznaje: - Zakłamałabym samą siebie, gdybym powiedziała, że nie da się ścieżki przyspieszyć, bo zawsze są przypadki planowe i przypadki pilne i to, do których przypadków zostanie pacjent zakwalifikowany zależy od lekarza, być może to jest naciągane, ale zawsze będzie to ścieżka formalna . Zdaniem dyrektor Szpitala Bielańskiego, po wprowadzeniu e-rejestracji saloniki VIP znikną.

    więcej wkrótce...

    RadioZET/MA

    Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

    Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET

    Tu się dzieje

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio ZET — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era