Iga Świątek przegrała z Alexandrą Ealą w meczu Wimbledonu, co oznacza, że Filipinka zdobyła pewne miejsce w trzeciej rundzie.
Eala przyznała, że celowo zmieniała tempo swojego serwisu, co mogło wpłynąć na grę Świątek.
Filipinka wspomniała o nietypowych warunkach treningowych w dzieciństwie, gdzie uczyła się grać na korcie namalowanym na boisku do koszykówki.
Eala czuje się pewnie przed następnym meczem z Włoszką Jasmine Paolini.
Jej strategia polega na agresywnym podejściu do gry i wykorzystywaniu każdej nadarzającej się okazji.
Iga Świątek narzekała na wolny serwis przeciwniczki, a ta zareagowała z szerokim uśmiechem. Alexandra Eala po życiowym triumfie nad Polką tryskała pewnością siebie. Na pomeczowej konferencji prasowej 21-letnia Filipinka ujawniła, jak taktycznie ograła Polkę i zdradziła absurdalne warunki, w których uczyła się grać w tenisa.
Posłuchaj artykułu
Wymowny uśmiech po słowach Polki
Kosz do koszykówki zamiast trybun