
W piątek w Warszawie doszło do rozmów między szefami dyplomacji Polski i Ukrainy. Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Spraw Zagranicznych, głównym tematem była potrzeba prowadzenia konstruktywnego dialogu, który nie będzie wykorzystywany przez państwa i osoby nieprzyjazne obu krajom . Ministrowie zgodzili się, że kluczem do poprawy relacji jest dialog historyczny oparty na prawdzie i poszanowaniu przeszłości.
Spotkanie odbyło się po tygodniach napięć, które wywołała decyzja Kijowa o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia Ukraińskiej Powstańczej Armii.
W odpowiedzi prezydent Polski odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Eskalacja nastąpiła błyskawicznie, gdy Zełenski zapowiedział stworzenie Panteonu Bohaterów Ukrainy, stwierdzając, że „nikt nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać i jakich bohaterów szanować”.
Ukraiński minister zadeklarował gotowość do podjęcia konsultacji dotyczących spornych kwestii historycznych, co ma służyć normalizacji stosunków między oboma krajami.
Dyplomacja wymaga wyciszenia emocji
Podczas późniejszej konferencji prasowej Radosław Sikorski podkreślił, że w relacjach polsko-ukraińskich nie brakuje osób próbujących zyskać polityczne poparcie poprzez zaostrzanie sporów.
To jest często dobre dla nich, ale złe dla stosunków polsko-ukraińskich czy w ogóle sprawy wolności i bezpieczeństwa w naszym regionie Europy. A my zajmujemy się cierpliwą pracą – zaznaczył minister. Sikorski dodał, że dyplomacja woli ciszę od publicznych demonstracji i prowadzi się ją w odpowiednich gremiach, gdy emocje już opadną.
„Czas odłożyć emocje na bok” – napisał Sybiha po spotkaniu na platformie X. Podkreślił, że zarówno Polska, jak i Ukraina mają wystarczająco dużo mądrości i politycznej woli, by zakończyć sytuację, z której – jak zaznaczył – „cieszy się Moskwa, obserwując wzrost napięcia między dwoma najbliższymi sąsiadami”.
Sybiha zwrócił uwagę na konieczność wyciągania wniosków z trudnej, wspólnej historii oraz prowadzenia dialogu opartego na wzajemnym szacunku.
Współpraca i historyczne pojednanie
W komunikacie MSZ podkreślono, że rozmowy dotyczyły także możliwości rozwiązania napięć w relacjach dwustronnych, współpracy wojskowej oraz rozwoju relacji gospodarczych. Ministrowie wskazali na znaczące postępy w procesie ekshumacji i wydawaniu zgód na prace poszukiwawcze jako przykład dialogu historycznego.
Omówiono również pozytywne efekty Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, która odbyła się w Gdańsku, oraz zaangażowanie polskich firm w powojenną odbudowę kraju.
Sikorski o podstawowej różnicy
Podczas konferencji dziennikarze pytali Sikorskiego m.in. o to, czy zmieni się stosunek Polski w sprawie przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej w kontekście obecnych napięć między naszymi krajami na tle historycznym . Minister odpowiedział, że „wejście do Unii Europejskiej to jest przystąpienie do rodziny i to oznacza, że sobie nawzajem ufamy, a ufamy sobie na bazie prawdy i na bazie pojednania”.
Dla mnie jedną z różnic między Ukrainą a Rosją jest to, że w Rosji nadal czci się masowego mordercę Lenina , który ma tam pomniki, a w Ukrainie te pomniki zlikwidowano. Gdyby w dzisiejszych Niemczech były pomniki Himmlera czy Göringa, nasz stosunek do Niemiec byłby inny, niż jest. Więc mamy nadzieję, że Ukraina pokaże nam, że jej bohaterowie to są osoby, co do których możemy wszyscy się zgodzić, a nie będą to osoby, które będą nas dzielić — zaznaczył szef polskiej dyplomacji.