Przedstawiciele Libanu, Izraela i USA podpisali w piątek w Waszyngtonie trójstronne porozumienie ramowe, które wyznacza drogę do przyszłego porozumienia pokojowego.
Porozumienie zawarto po czterech dniach kolejnych rozmów prowadzonych w Waszyngtonie z udziałem delegacji Libanu i Izraela . Rolę mediatora w negocjacjach odegrały Stany Zjednoczone.
Liban i Izrael podpisały porozumienie
Obecny podczas ceremonii podpisania dokumentu sekretarz stanu USA Marco Rubio zaznaczył, że mimo osiągniętego postępu przed stronami wciąż pozostaje wiele pracy. - To dopiero początek początku. Przed nami jeszcze mnóstwo pracy - powiedział mediom.
Rowerzysta z nielegalnym rowerem w Gdańsku
Jak informuje serwis Axios, porozumienie wyznacza konkretne działania, które mają zostać zrealizowane w terenie. Zakłada m.in. uruchomienie dwóch projektów pilotażowych, w ramach których izraelska armia wycofa się z niewielkich obszarów na południu Libanu, a kontrolę nad nimi przejmą siły zbrojne Libanu.
Times of Israel w swoim tekście podkreśla z kolei, że zarówno Izrael, jak i Liban przystępowały do piątej rundy negocjacji z dużym niezadowoleniem wobec Stanów Zjednoczonych. Powodem była decyzja Waszyngtonu o zawarciu w ubiegłym tygodniu porozumienia z Iranem , które obejmowało również zawieszenie broni w Libanie.
"Jerozolima i Bejrut uważały, że memorandum osłabiło jeden z kluczowych elementów ich bezpośrednich rozmów, które USA zainicjowały właśnie po to, by ograniczyć wpływ Iranu na sprawy Libanu " - czytamy.
Izrael i Liban formalnie pozostają w stanie wojny od 1948 roku i nigdy nie podpisały traktatu pokojowego . Przez dekady dochodziło między nimi do konfliktów zbrojnych, a napięcia dodatkowo podsyca działalność wspieranego przez Iran Hezbollahu, który kontroluje część południowego Libanu i jest uznawany przez Izrael za jedno z największych zagrożeń dla swojego bezpieczeństwa.
Lato wystartowało - a z nim upały, w które trudno uwierzyć, kolejki bez końca i ceny, od których robi się gorąco. Słupek rtęci pobił rekord twojego miasta? Stoisz w korku, który nie ruszył się od godziny? A może upał daje się we znaki tam, gdzie nie powinien - na zatłoczonym SOR-ze, w przegrzanym pociągu, w miejscu bez wody i cienia? To też jest historia. Napisz do nas na dziejesie.wp.pl .
Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości