
W skrócie
Władze rosyjskie zdecydowały się na dystrybucję paliwa gorszej jakości w odpowiedzi na kryzys energetyczny wywołany atakami na infrastrukturę.
Kierowcy w Rosji doświadczają licznych awarii pojazdów po wprowadzeniu standardu paliwa Euro-3.
Kryzys paliwowy i energetyczny prowadzi do długich kolejek na stacjach oraz braków prądu na Krymie.
Mieszkańcy Krymu zgłaszają problemy z dostępem do prądu, wody i bankomatów.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak donosi kanał Nexta, rosyjscy kierowcy borykają się z masowymi awariami silników. Powodów tej sytuacji upatruje się w paliwie niskiej jakości, po które po ukraińskich atakach na rafinerie postanowiły sięgnąć lokalne władze.
Mowa o paliwie standardu Euro-3, które niekorzystnie wpływa na nowoczesne jednostki napędowe. Rosja wycofała wspomnianą normę z obrotu kilka lat temu, jednak pogłębiający się kryzys energetyczny sprawił, że Kreml zezwolił na wznowienie produkcji.
Rosja sięga po gorsze paliwo. To skutek ataków z Ukrainy
Problemem jest kwestia zanieczyszczenia benzyny. O ile nowoczesny standard Euro-5 dopuszcza zawartość siarki na poziomie do 10 mg na kg, o tyle w przypadku Euro-3 limit ten wynosi aż 150 mg. Regularne tankowanie takiej benzyny może prowadzić do problemów technicznych w pojazdach.
I wiele wskazuje na to, że tak się właśnie dzieje, bo po dopuszczeniu normy Euro-3 rosyjscy kierowcy zaczęli masowo zgłaszać się do warsztatów samochodowych. Wśród zgłaszanych awarii są m.in. spadek mocy silnika, nieregularna praca jednostki napędowej czy pojawianie się piaszczystego osadu w paliwie.