Dziennikarka działu Wydarzenia Fakt
Dla mieszkańców Karsinki (woj. zachodniopomorskie) i okolic nie jest niczym niezwykłym widok wilka czy nawet rysia. Ale puma — to co innego. Drapieżnik pojawił się przed domem pani Moniki i narobił sporego zamieszania. — Próbowałam ją odgonić, ale się kompletnie nie bała — relacjonuje w rozmowie z "Faktem". W gminie Polanów powołano sztab kryzysowy, by jak najszybciej zlokalizować i odłowić dzikiego kota.
Puma przed domem w Karsince. Foto: Przemysław Gryń/newspix.pl, arch.prywatne Monika Żywanowska Od środy, 8 lipca, w gminie Polanów podniesiony jest alarm. Wszystko przez pumę , która niespodziewanie, w biały dzień, pojawiła się przed jedną z posesji w miejscowości Karsinka. Dziki kot w godzinach popołudniowych zawędrował przed bramę pani Moniki Żywanowskiej. I pewnie nikt by w to nie uwierzył, gdyby nie fakt, że kobieta zachowała na tyle przytomny umysł, by chwycić za telefon i zrobić zdjęcia.