
Niemiecki BundestagZdjęcie: Michael Kappeler/dpa/picture alliance Firmy w Niemczech uważają demokrację za podstawę sukcesu gospodarczego, ale oceniają, że jest ona pod presją – wynika z opublikowanego w poniedziałek, 6 lipca. badania, które przeprowadziły Fundacja Bertelsmanna, Instytut Gospodarki Niemieckiej (IW) oraz Uniwersytet w St. Gallen. Badanie objęło ponad 900 przedsiębiorstw.
Ankietowane firmy wskazują na takie zagrożenia dla demokracji, jak słabnące zaufanie do instytucji, polaryzacja społeczeństwa, a także słaba kondycja gospodarki. „Zdecydowana większość przedsiębiorstw uważa demokrację za kluczową podstawę udanej działalności gospodarczej” – podkreślają autorzy badania. Wyraźnymi atutami Niemiec jako miejsca prowadzenia działalności są na przykład praworządność , pewność planowania, swoboda przedsiębiorczości, ochrona przed arbitralnością oraz otwarta debata.
Jednak według danych podziały społeczne są coraz bardziej odczuwalne również w firmach. Około 30 procent ankietowanych przedsiębiorstw stwierdziło, że polaryzacja społeczna negatywnie wpływa na atmosferę w pracy. Firmy coraz częściej zastanawiają się też, „czy zaangażowanie polityczne staje się bardziej ryzykowne w zmienionych warunkach geopolitycznych lub wewnętrznych”.
Mniej biurokracji
Około 21 procent spodziewa się, jak wynika z badania, negatywnych konsekwencji, gdyby zaangażowały się przeciwko siłom politycznym w Niemczech, które są blisko związane z prezydentem USA Donaldem Trumpem . Jednocześnie aż 57 procent deklaruje, że kontynuowałoby swoje zaangażowanie na rzecz różnorodności nawet wtedy, gdyby rząd wykluczył firmy z przetargów publicznych.
Co prawda 90 procent firm skarży się, że demokratyczne procesy decyzyjne są często zbyt powolne. - Zdecydowanie jednak popierają zasady demokracji – powiedziała Rebekka Vollmer z Fundacji Bertelsmanna. Przedsiębiorstwa oczekują demokracji, „która w widoczny sposób radzi sobie z wyzwaniami naszych czasów”, dodała. Dlatego ważne są reformy, nowoczesna administracja i mniej biurokracji .
Około 60 procent firm przyznało, że same też czują się odpowiedzialne za demokrację. Konkretne zaangażowanie demokratyczne zazwyczaj skupia się jednak na sprawach wewnętrznych: „Szczególnie często wartości demokratyczne pojawiają się w misji firmy, zaangażowaniu poprzez stowarzyszenia lub komunikację wewnętrzną” – wyjaśniła Fundacja Bertelsmanna. „Publiczne zajmowanie stanowiska jest znacznie rzadsze i budzi kontrowersje, zwłaszcza w mniejszych firmach”.
Autorzy badania przeprowadzili ankietę wśród firm w okresie od lutego do kwietnia br. Dodatkowo przeprowadzono 25 wywiadów z dyrektorami z różnych branż. Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier przyjmie w poniedziałek w Berlinie przedstawicieli przedsiębiorstw, żeby porozmawiać o zaangażowaniu na rzecz demokracji.
(AFP, RTR/widz)