
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie Anna Ptaszek poinformowała o decyzji ws. Ziobry w poniedziałek 13 lipca, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl . Sąd nie uwzględnił wniosku dotyczącego ENA, ponieważ uznał, że nie wykazano, aby Ziobro przebywał na terenie UE lub zamierzał podróżować tam w przyszłości. Z analogicznych powodów sąd nie uwzględnił też wniosku o wydanie nakazu aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry w przypadku, gdyby ten przebywał w Wielkiej Brytanii.
Roman Giertych o decyzji sądu
"Po wyjeździe Ziobry do USA Sąd Okręgowy w Warszawie ma w 100 proc. rację, że nie wydał dzisiaj ENA za nim (pytanie jednak dlaczego tak długo to trwało, że ten wyjechał z Węgier). Przepis art. 607a kpk wyraźnie wskazuje, że musi być chociaż cień dowodu, że podejrzany może przebywać na terenie UE, a tymczasem on przebywa w USA" - napisał na X poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych.
"Inna rzecz, że w takiej sytuacji na miejscu prokuratury wnioskowałbym o zawieszenie postępowania do czasu ponownego pojawienia się przesłanki pobytu prawomocnie już aresztowanego na terenie UE. Zawieszone postępowanie można w każdej chwili podjąć, gdyby Ziobro znalazł się w UE i nie trzeba byłoby kierować wówczas nowego wniosku. Ale nie mnie skromnemu adwokatowi naruszać niezależność, niezawisłość, niepodległość i autonomiczność Urzędu Prokuratorskiego jakąś niewczesną radą" - dodał.
Waldemar Żurek: Rozważymy, czy nie należy złożyć ponownego wniosku o ENA