Jest nowy termin rozpoczęcia procesu byłego komendanta głównego policji gen. Jarosława Szymczyka. Jak podało tvn24.pl, rozprawa w sprawie wybuchu granatnika w Komendzie Głównej Policji odbędzie się 7 września. Wcześniej start procesu był wielokrotnie odraczany. Oskarżony odpowie m.in. za nieumyślne sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób.
Najważniejsze informacje
Nowy termin rozprawy wyznaczono na 7 września o godzinie 10.30 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa.
Start procesu był już kilkukrotnie odraczany, ostatni raz po lipcowym wniosku obrońców byłego komendanta.
Generał usłyszał zarzuty m.in. posiadania broni bez koncesji oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia.
Proces w sprawie eksplozji w Komendzie Głównej Policji w Warszawie ma ostatecznie ruszyć na początku września.
Bardzo schudła. Skandaliczne komentarze na temat jej wyglądu
Akt oskarżenia przeciwko byłemu szefowi policji wpłynął do mokotowskiego sądu w styczniu 2025 r. Pierwotnie pierwsza rozprawa miała się odbyć 13 listopada 2025 r., jednak proces nadal się nie rozpoczął, a termin był kilka razy przesuwany.
Poprzednie posiedzenie wyznaczono na poniedziałek 13 lipca. Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", sędzia Karolina Jasiak przychyliła się wówczas do wniosku obrony o kolejne odroczenie rozprawy.
Wybuch granatnika w komendzie policji
Były komendant główny policji, generał Jarosław Szymczyk, został oskarżony o posiadanie granatnika RGW-90 bez wymaganej koncesji oraz o przewiezienie go z Ukrainy do Polski bez zgłoszenia. Dodatkowo 14 grudnia 2022 r., w siedzibie KGP, miał nieumyślnie sprowadzić zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób.
Były komendant główny policji ma odpowiedzieć także za niezgłoszenie przewozu granatnika z Ukrainy do Polski podczas kontroli celnej na przejściu granicznym w Dorohusku.
"W ten sposób, że dokonał zwolnienia zabezpieczeń granatnika RGW-90, a następnie doprowadził do jego wystrzału i gwałtownego wyzwolenia energii, powodującego uszkodzenie konstrukcji pomieszczeń Komendy Głównej Policji i stwarzającego zagrożenie wybuchem pocisku zawierającego ładunek wybuchowy w postaci oktogenu, do eksplozji którego nie doszło z uwagi na nieuzbrojenie się pocisku w małej przestrzeni, tj. o czyn z art. 163 § 1 pkt 3 i § 2 Kk (sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego - red.)" - wyjaśniła warszawska prokuratura.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości