Mieszkańcy wrocławskich Maślic i Kozanowa skarżą się na nocny hałas przy parkingu Tarczyński Areny, gdzie mają odbywać się nielegalne wyścigi. Progi zwalniające ograniczyły część problemu z autami, ale - jak relacjonują okoliczni lokatorzy - coraz częściej słychać motocykle. Sprawę opisuje Radio Wrocław.
Najważniejsze informacje:
Mieszkańcy Maślic i Kozanowa mówią o nocnych driftach i wyścigach motocykli przy parkingu Tarczyński Areny.
Policja podaje, że liczba zgłoszeń w tym roku spadła z 168 do 33 (od stycznia do 20 lipca).
ZDiUM informuje, że nie planuje montażu kolejnych progów zwalniających w tym miejscu.
Sygnały od mieszkańców dotyczą przede wszystkim snu i codziennego funkcjonowania. W ich relacjach powtarza się, że hałas jest słyszalny nocami, a szczególnie w niedzielne wieczory. - Przeszkadza, bardzo przeszkadza. W nocy spać nieraz nie można - mówili mieszkańcy w rozmowie z Radiem Wrocław.
Nielegalny drift pod stadionem przeniósł się na motocykle
Część lokatorów podkreśla, że po zamontowaniu progów zwalniających sytuacja nie zniknęła, tylko zmieniła formę. Według nich samochodowe drifty stały się trudniejsze, ale problemem coraz częściej są motocykliści.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości