Dowódca sił powietrznych armii niemieckiej (Luftwaffe) gen. Holger Neumann uważa, że Europa "nie ma czasu" na skuteczne stawienie czoła Rosji bez amerykańskiej broni. W wywiadzie dla Politico podkreślił, że państwa UE powinny skupić się na zakupach sprawdzonej broni, jak ta produkowana w USA.
Podkreślił, że obecnie głównym zadaniem sił powietrznych zarówno Niemiec, jak i NATO jest "jak najszybsze osiągnięcie gotowości"; w tym celu "być może będziemy musieli nabyć systemy dostępne komercyjnie" - powiedział niemiecki generał.
W opinii Neumanna europejski przemysł zbrojeniowy ma duży potencjał, ale "w przeciwieństwie do USA nie rozwijał w równym tempie najnowocześniejszych technologii".
Polacy mają fabrykę dronów w Ukrainie. Ile kosztuje jeden FlyEye?
Obecnym celem jest wypełnienie pilnych luk bez rezygnacji z europejskich projektów - stwierdził dowódca niemieckiego lotnictwa. Politico przypomniało, że w grudniu 2022 r. niemiecki rząd zatwierdził zakup 35 myśliwców F-35A o wartości 8,3 mld euro. Pierwsza maszyna ma we wrześniu br. zjechać z linii produkcyjnej, a do końca 2027 r. pierwsze samoloty mają pojawić się w bazie lotniczej Buechel.
Neumann podkreślił, że popiera rozwój europejskiego przemysłu zbrojeniowego, wyraził zarazem opinię, że do 2035 r. nie powstanie europejski myśliwiec tej klasy co F-35A.
Politico przypomniało, że w czerwcu, z powodu sporów między firmami Airbus i Dassault, Niemcy i Francja porzuciły plany wspólnego opracowania myśliwca szóstej generacji.
Portal przywołał też działania UE, które mają na celu wzmocnienie unijnego przemysłu obronnego, m.in. ograniczenie udziału finansowania takich projektów przez państwa spoza Wspólnoty do maksymalnie 35 proc. wartości projektu.
Źródło: PAP
Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim, z redakcją money.pl związana od 12 lat, obecnie w roli wydawcy. Wcześniej doświadczenie zdobywała w lokalnych mediach, m.in. w "Gazecie Wrocławskiej" i wrocławskim oddziale dziennika "Fakt". Prywatnie mama dwójki energicznych nastolatków.