
Czerń zbóż to zespół objawów związanych z zasiedlaniem dojrzewających kłosów przez grzyby rozwijające się na osłabionych i starzejących się tkankach.
Najczęściej pojawia się pod koniec wegetacji, gdy ziarno jest już w fazie dojrzewania, a roślina stopniowo kończy aktywność fizjologiczną.
Czy zamiast słomkowych łanów będziemy mieć czerniejące?
Ryzyko czerni zbóż wzrasta szczególnie wtedy, gdy po okresie wysokich temperatur i przesuszenia przychodzi okres wilgotnej pogody. Takie warunki wystąpiły w Polsce na przełomie czerwca i lipca. Po fali upałów pojawiły się lokalne burze i przelotne opady. W łanach, gdzie dojrzewanie przebiega nierównomiernie, a część roślin pozostaje jeszcze zielona, może dochodzić do dłuższego utrzymywania wilgoci w obrębie kłosa, co sprzyja rozwojowi grzybów odpowiedzialnych za czerń zbóż. Natomiast do dynamicznego rozwoju choroby potrzebujemy jeszcze wyższych temperatur (optymalny zakres: 22°C do 28°C. W tych granicach proces zarodnikowania i porażania tkanek przebiega najszybciej).