
0:00
“Jesteś lekarką i planujesz ciążę? Zastanawiasz się, czy lepiej mieć dziecko na stażu, w trakcie specjalizacji, czy już po jej zakończeniu? Koniec z dylematami. Ministerstwo Zdrowia najwyraźniej postanowiło zaplanować to za Ciebie” - piszą na swoim FB rezydenci.
Sławomir Zagórski
Ministerstwo Zdrowia przygotowało nowelizację o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw. Projekt zawisł na stronach Rządowego Centrum Legislacji 8 czerwca 2026 r. Wkrótce zakończą się publiczne konsultacje.
Jedną ze stron aktywnie włączającą się w dyskusję nad propozycjami ministerstwa jest Porozumienie Rezydentów. Trudno się dziwić, ponieważ szereg zapisów noweli dotyczy właśnie ich.
Rezydenci to absolwenci medycyny po stażu i zdanym Lekarskim Egzaminie Końcowym. Mają pełne prawo wykonywania zawodu i są w trakcie odbywania kilkuletniej specjalizacji. W trybie rezydentury szkoli się u nas aktualnie kilkanaście tysięcy lekarzy.
Lekarze rezydenci od początku prac nad ustawą informowali urzędników o swoim stanowisku. Projekt, jaki ujrzał światło dzienne niespełna miesiąc temu, bardzo ich rozczarował.
Wiele spotkań i nic
14 czerwca 2026 r. ukazało się oficjalne Stanowisko Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy na ten temat.
Czytamy w nim m.in.: "W miesiącach poprzedzających publikację projektu nowelizacji ustawy odbyło się wiele spotkań między przedstawicielami Ministerstwa a środowiskiem lekarzy i studentów medycyny. Ze strony Porozumienia Rezydentów zostały podniesione liczne wątpliwości na temat planowanych zmian i przedstawiono dane świadczące o ich zasadności.
Ministerstwo Zdrowia nie uwzględniło naszych argumentów. Czyni to w naszym przekonaniu ustawę kategorycznie nieakceptowalną".
Indolencja organów kontrolnych
Jakie podstawowe zastrzeżenia merytoryczne mają do projektu rezydenci?
Po pierwsze ustawa uniemożliwia zmianę miejsca realizacji z zachowaniem miejsca rezydenckiego . „W naszej ocenie to najbardziej szkodliwa i krótkowzroczna zmiana w tej ustawie” – piszą autorzy Stanowiska. I dalej: „Uniemożliwia ona ucieczkę z miejsc obarczonych dużą liczbą nieprawidłowości w zakresie szkolenia specjalizacyjnego i pracy”.
W wielu szpitalach, w które prowadzą szkolenie specjalizacyjne lekarzy, rezydenci widzą nieprawidłowości, wobec których Ministerstwo Zdrowia oraz inne organy kontrolne wykazują całkowitą indolencję.
"Jaskrawym przykładem tej sytuacji jest szkolenie w dziedzinie psychiatrii,
gdzie 60 proc. lekarzy w trakcie specjalizacji ma podczas dyżuru pod opieką ponad 100 pacjentów, 90 proc. sprawuje nadzór nad oddziałami niezgodnymi z programem specjalizacji, tylko 44 proc. ma podczas dyżuru na miejscu specjalistę psychiatrii, a co trzeci nie ma wówczas nawet możliwości kontaktu telefonicznego z bardziej doświadczonym kolegą" – czytamy w Stanowisku.
I dalej: „Raport szczegółowo opisujący ten problem został przekazany do Ministerstwa Zdrowia 6 października 2025 r., jednak od tego momentu resort nie wdrożył żadnych działań naprawczych”.
Niemożliwa ucieczka
W kwestii tej wypowiadał się także podczas konferencji prasowej 6 lipca 2026 r. lek. Sebastain Goncarz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów (na zdjęciu głównym – drugi z lewej) .