Korzystając z kilkudziesięciu sekund na antenie, pan Mirosław przekonywał, że doświadczenie przemocy w Polsce zostanie z ukraińskimi dziećmi przez całe ich życie.
DLA CIEBIEMakaron z serem nie ma szans. Wakacyjny klasyk jak u babci
Po tych słowach wyraźnie zaskoczony prowadzący podziękował widzowi za telefon i za "słuszny" apel ws. ukraińskich dzieci.
Seria antyukraińskich incydentów
W ostatnich tygodniach w Polsce głośno było o znieważeniu młodych Ukrainek w autobusie w Bielsku-Białej. Zaczepiający je mężczyzna wulgarnie je wyzywał i zarzucał im, że "wyrosły na naszych pieniądzach".
Z kolei w Legnicy kobieta zaatakowała troje nastolatków z Ukrainy. Gdy jedna z ofiar zapytała napastniczkę o powód takiego zachowania, miała usłyszeć w odpowiedzi, że powodem napaści było ich pochodzenie z Ukrainy.
Obie sprawy bada już policja. Mężczyzna i kobieta odpowiedzą za swoje zachowanie przed sądem.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości