RAK
    O krok od sensacji na mundialu. Argentyna obudziła się pod koniec

    O krok od sensacji na mundialu. Argentyna obudziła się pod koniec

    2944 odsłon
    O krok od sensacji na mundialu. Argentyna obudziła się pod koniec

    Sensacja w 16. minucie gry

    Argentyńczycy od początku starali się narzucić swój styl gry, długo utrzymując się przy piłce, jednak dobrze zorganizowana defensywa Egiptu skutecznie odpierała ataki. Dla Egiptu przełom nastąpił w 16. minucie spotkania, kiedy Yasser Ibrahim wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie i głową pokonał bramkarza rywali, ustawiając wynik meczu na 1:0.

    Najlepszą okazję do wyrównania miał Lionel Messi, który w 21. minucie stanął przed szansą zdobycia bramki z rzutu karnego. Egipski bramkarz Shobeir popisał się jednak znakomitą interwencją, wyczuwając intencje gwiazdora Argentyny i odbijając piłkę. Chwilę później Messi trafił w słupek po uderzeniu z rzutu wolnego, a kolejne próby Argentyny, w tym groźny strzał głową Mac Allistera oraz uderzenia Alvareza, były skutecznie neutralizowane przez świetnie dysponowanego Shobeira.

    Końcówka pierwszej połowy upłynęła pod znakiem rosnącej przewagi Argentyńczyków, którzy coraz śmielej atakowali bramkę Egiptu. Mimo kilku groźnych sytuacji, podopieczni trenera z Ameryki Południowej nie zdołali jednak doprowadzić do wyrównania. W doliczonym czasie gry konieczna była interwencja medyczna po upadku Rabii, a sędzia doliczył pięć minut do regulaminowego czasu gry.

    Przebudzenie Argentyny

    Druga połowa meczu rozpoczęła się pod znakiem zdecydowanej ofensywy Argentyny, która od razu ruszyła do ataku, starając się odrobić straty. Egipt jednak nie zamierzał oddawać inicjatywy i już w 59. minucie Mostafa Ziko otworzył wynik drugiej części spotkania, zdobywając gola na 2:0. Bramka jednak nie została uznana.

    Chwilę później ten sam zawodnik wykorzystał dogranie z prawej strony i umieścił piłkę w pustej bramce. Argentyńczycy nie zamierzali się jednak poddawać – trener zdecydował się na ofensywne zmiany, wprowadzając między innymi Lautaro Martineza i Nicolasa Gonzaleza.

    W miarę upływu czasu przewaga Egiptu zaczęła topnieć. W 80. minucie Cristian Romero wykorzystał zamieszanie w polu karnym i strzałem głową zdobył kontaktowego gola dla Argentyny. Zespół z Ameryki Południowej wyraźnie nabrał wiatru w żagle, coraz częściej gościł pod bramką Egiptu i stwarzał kolejne groźne sytuacje. W 84. minucie Leo Messi popisał się kapitalnym uderzeniem z woleja, doprowadzając do wyrównania. Bramkarz Egiptu był bliski skutecznej interwencji, ale siła i precyzja strzału okazały się zbyt dużym wyzwaniem.

    Końcówka spotkania dostarczyła kibicom ogromnych emocji. Egipt próbował jeszcze odpowiedzieć, jednak w doliczonym czasie gry decydujący cios zadała Argentyna. Enzo Fernandez wykorzystał zamieszanie pod bramką rywali i pewnym strzałem zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. Ostatecznie Argentyńczycy odwrócili losy meczu, triumfując po dramatycznej końcówce i pokazując ogromny charakter oraz determinację.

    W ćwierćfinale Argentyna zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Szwajcaria - Kolumbia.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era