Nie tylko grube ściany utrudniają działanie domowego Wi-Fi. Jak opisuje BBC, na sygnał mogą wpływać także mikrofalówka, akwarium czy duży telewizor. Kluczowe znaczenie ma też miejsce ustawienia routera.
Jednym z bardziej nietypowych problemów pozostaje mikrofalówka. Sieci Wi-Fi i urządzenia Bluetooth często pracują na częstotliwości 2,4 GHz, a właśnie tej samej częstotliwości używa też kuchenka mikrofalowa. Jeśli sprzęt jest stary albo ktoś otwiera drzwiczki przed końcem pracy urządzenia, sygnały mogą się wzajemnie zakłócać.
Taki finał Wimbledonu się nie zdarza. "Wielka historia"
Problemem bywa również woda . - Sygnał radiowy naturalnie słabnie wraz z odległością. Ale czasem przenika przez obiekt, który osłabia sygnał - powiedział Alex Hills. Z tego powodu akwarium ustawione między routerem a urządzeniem może tworzyć strefę słabszego zasięgu.
Ściany, lustra i telewizor też mają znaczenie
Sygnał dość łatwo przechodzi przez drewno i płyty gipsowe, ale znacznie gorzej radzi sobie z cegłą i betonem. Im więcej przeszkód na drodze, tym trudniej o stabilne połączenie. Sygnał może odbijać się po pomieszczeniu i znajdować inną drogę, ale kolejne przeszkody obniżają jego skuteczność. Podobnie działają powierzchnie odbijające, takie jak lustra, duży ekran telewizora czy elementy metalowe ukryte w ścianach.
Jeśli w domu pojawia się martwa strefa zasięgu, BBC wskazuje, że warto ustawić router bliżej środka mieszkania, najlepiej jak najwyżej. Można również użyć wzmacniacza sygnału Wi-Fi lub wymienić router na sieć mesh, która rozprowadza sygnał przez kilka urządzeń.