
46-latek jechał z prędkością blisko 70 km/h hulajnogą elektryczną po drodze wojewódzkiej 212 między Kozinem a Czarną Dąbrówką na Pomorzu. Został ukarany mandatem w kwocie 1100 zł – poinformował oficer prasowy bytowskiej policji sierż. szt. Dawid Łaszcz.
Na złamaniu przepisów drogowych przyłapali 46-latka policjanci drogówki patrolujący trasę nieoznakowanym samochodem z wideorejestratorem. Pomiar wskazał, że 46-latek na drodze wojewódzkiej między Kozinem a Czarną Dąbrówką jechał hulajnogą elektryczną z prędkością 69,6 km/h.
Zatrzymany do kontroli mężczyzna tłumaczył, że zmuszony jest jeździć hulajnogą, gdyż ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodał, że maksymalna prędkość, jaką może osiągnąć swoim sprzętem to niespełna 100 km/h – powiedział sierż. szt. Łaszcz. Policjanci ukarali 46-latka mandatem w kwocie 1100 zł. Poinformowali, że swoim zachowaniem stwarza zagrożenie w ruchu drogowym dla siebie i innych kierowców, łamie obowiązujące przepisy.
Zaznaczył, że hulajnoga elektryczna to pojazd o „specyficznej konstrukcji”. - Mały rozmiar kół i wysoko umieszczony środek ciężkości sprawiają, że przy prędkości niemal 70 km/h wystarczy niewielki kamień, dziura w asfalcie lub podmuch wiatru od innego pojazdu, by kierujący stracił praktycznie całkowitą kontrolę nad maszyną – wskazał policjant.
Przypomniał użytkownikom hulajnóg, że zgodnie z nowymi przepisami osoby do 16 roku życia mają obowiązek noszenia kasków ochronnych podczas jazdy. (PAP)
ing/ kcz/