
fot. YouTube
Golden State Warriros po raz drugi zostali mistrzami ligi letniej. W niedzielnym finale rozgrywek w Las Vegas wygrali 94:90 z Memphis Grizzlies i powtórzyli sukces z 2013 roku. W decydującym meczu znów ze świetnej strony pokazał się Yaxel Lendeborg, którego Wojownicy wybrali z 11. numerem tegorocznego draftu.
W ostatnich miesiącach Yaxel Lendeborg znajduje się po dobrej stronie barykady. Skrzydłowy, który w poprzednim sezonie NCAA zdobył z uniwersytetem Michigan mistrzostwo, w niedzielę pomógł Golden State Warriors wygrać drugi w historii klubu mistrzowski tytuł ligi letniej w Las Vegas. Lendeborg w drodze po mistrzostwo okazał się lepszy od Camerona Boozera i Memphis Grizzlies .
W finałowym meczu 23-latek urodzony w Portoryko zapisał na konto 21 punktów i 10 zbiórek , a jego akcje w końcówce pozwoliły Wojownikom przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę:
Warriors wygrali w Vegas pięć z sześciu meczów. W finałowym starciu z Grizzlies odrobili straty w drugiej połowie, a Lendeborg został wybrany MVP spotkania. Ekipa z Memphis prowadziła nawet 12 punktami na początku czwartej kwarty, ale Cameron Boozer (19 punktów, osiem zbiórek) i spółka nie byli w stanie tej przewagi utrzymać i powstrzymać Lendeborga w crunchtime.
– Chciałem po prostu udowodnić, że jestem zwycięzcą. Że nie dbam o statystyki, a o efekt. Zamierzam dalej tak robić w przyszłym sezonie z Warriors. Na Michigan graliśmy zespołową koszykówkę. Tutaj tak samo. To właśnie pozwala wygrywać mecze i mistrzostwa – oznajmił 11. numerem tegorocznego naboru.
Fani Warriors mogą się więc ekscytować, bo Lendeborg pokazał w Vegas naprawdę duży potencjał. W meczach tegorocznej ligi letniej 23-latek notował średnio 14,8 punktu, 6,8 zbiórki i 4 asysty . To już całkiem ukształtowany zawodnik, który w debiutanckim sezonie powinien być dla kalifornijskiej drużyny solidnym wsparciem.
Wspieraj PROBASKET