RAK
    Rosyjski deepfake uderza w relacje polsko-ukraińskie. Kijów ostrzega

    Rosyjski deepfake uderza w relacje polsko-ukraińskie. Kijów ostrzega

    1049 odsłon
    Rosyjski deepfake uderza w relacje polsko-ukraińskie. Kijów ostrzega

    Rosja kolportuje w sieci fałszywe nagranie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Wynika z niego, że ukraiński dowódca wojskowy rzekomo odrzuca pomoc ze strony Polski. Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji ostrzega, że to klasyczny deepfake, którego celem jest skłócenie obu narodów.

    Najważniejsze informacje:

    Rosja rozpowszechnia wygenerowany przez AI film, w którym dowódca ukraińskich sił dronowych mówi o braku potrzeby wsparcia ze strony Polski.

    Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) oficjalnie potwierdziło, że nagranie to fałszywka rozpowszechniana na TikToku.

    Celem dezinformacji jest wywołanie wrogości między Polakami a Ukraińcami, co nasila się przed rocznicą rzezi wolyńskiej 11 lipca.

    Ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji poinformowało o zidentyfikowaniu w sieci zmanipulowanego materiału wideo. Na nagraniu dowódca 413. oddzielnego pułku sił dronowych Ukrainy Jewhen Karas rzekomo twierdzi, że jego państwo "nie potrzebuje pomocy ze strony Polski".

    To wcale nie żart. Ma emerytury z Polski i Niemiec. Oto co ujawnił

    W czwartek wieczorem ukraiński ośrodek zdementował te informacje.

    "W rzeczywistości jest to film wygenerowany przez sztuczną inteligencję " - napisało CPD na Facebooku. Ośrodek wskazał, że fałszywka stanowi klasyczny przykład deepfake'u, co zostało ostatecznie potwierdzone przez wyspecjalizowane serwisy zajmujące się weryfikacją plików multimedialnych.

    Zmanipulowane nagranie trafiło do obiegu za pośrednictwem serwisu TikTok. Wykorzystano do tego konto, które podszywało się pod ukraiński serwis poświęcony działalności Sił Systemów Bezzałogowych (SBS) Sił Zbrojnych Ukrainy.

    Przeczytaj też: Chciał "skontrolować" ukraińską firmę. Ma już zarzuty za szpiegostwo

    Cel rosyjskiej dezinformacji

    W ocenie CPD publikacja fałszywego materiału ma posłużyć wywołaniu wrogości między Ukraińcami a Polakami i uderzyć w polskie poparcie dla Kijowa.

    Jak podkreślił ukraiński ośrodek, ten deepfake to kolejny element rosyjskiej operacji dezinformacyjnej. Jej widoczne nasilenie i próby pogorszenia relacji dwustronnych mają związek ze zbliżającym się 11 lipca, kiedy obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.

    Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era