
Burza pokrzyżowała plany wydarzenia z udziałem Donalda Trumpa, zmuszając tysiące ludzi do ewakuacji i opóźniając jego przemówienie. Mimo to, Trump wyraził wdzięczność i determinację, aby kontynuować, twierdząc, że nawet
Chcę podziękować wszystkim, bo zrobiliście to, co należało . Zobaczyliście błyskawice, a ja powiedziałem: Nie ma mowy. Nawet jeśli miałbym przemawiać do jednej osoby o czwartej nad ranem, i tak tu będę. Nie ma mowy, żeby cokolwiek nas powstrzymało - oświadczył Trump.
Szacowano, że zanim wszyscy musieli się rozejść, było tu około 375 tysięcy ludzi, a teraz wciąż jest nas około 150 tysięcy . To najbardziej niezwykła rzecz, jaką ktokolwiek kiedykolwiek widział - dodał.