Dariusz Kosiński
Alireza Faghani jest faworytem do poprowadzenia finału Mistrzostw Świata, mimo wcześniejszych kontrowersji przy jego nominacji.
Szymon Marciniak może nie poprowadzić drugiego finału z rzędu, co jest nietypowe w historii sędziowania.
W 2018 roku Faghani miał już szansę na finał, ale został zdyskwalifikowany pod wpływem amerykańskich sponsorów.
Faghani mieszka w Australii i ma podwójne obywatelstwo, co może wpłynąć na decyzję FIFA.
Wybór sędziego odbędzie się pod kątem różnych kryteriów: merytorycznych, geopolitycznych oraz biznesowych.
Raz pozbawiono go już szansy na poprowadzenie finału mistrzostw świata, a teraz można się zastanawiać, czy nie będziemy świadkami... kolejnej interwencji Donalda Trumpa. W końcu faworyt, który wyprzedza nawet Szymona Marciniaka, jest Irańczykiem. Alireza Faghani ma jednak po swojej stronie kluczowy argument.
Posłuchaj artykułu