Opracowanie
Dziennikarka działu Wydarzenia Fakt
Młoda mama z Niemiec zginęła niczym bohaterka, w ostatniej chwili ratując swoją dwuletnią córeczkę. 26-latka została potrącona przez pociąg w miejscowości Leingarten koło Heilbronn w Badenii-Wirtembergii. Kobieta przechodziła przez tory. Ostatkiem sił odepchnęła wózek z dzieckiem. Sama została śmiertelnie potrącona.
Młoda matka zginęła na torach w miejscowości Leingarten w Niemczech (zdjęcie ilustracyjne z tej miejscowości). Foto: Google Street View, 123RF Dramat rozegrał się w sobotę, 11 lipca, wieczorem. 26-letnia kobieta przechodziła przez przejazd kolejowy z wózkiem, w którym znajdowała się jej dwuletnia córka. W tym czasie do przejazdu zbliżał się pociąg regionalny RE45. Jak podają niemieckie media, maszynista zauważył zagrożenie i natychmiast uruchomił hamowanie awaryjne, jednak nie był w stanie zatrzymać składu przed przejazdem. Według relacji policji kobieta w ostatniej chwili zepchnęła wózek z torów, ratując dziecko przed nadjeżdżającym pociągiem. Sama została potrącona i zginęła na miejscu.