"W wyniku ataku wroga zginęło już 25 osób" - przekazał szef stołecznych władz wojskowych Tymur Tkaczenko. Rośnie tragiczny bilans po nocnym uderzeniu Rosjan na Kijów. Ratownicy nieprzerwanie przeszukują gruzowiska, a władze miasta ogłosiły piątek dniem żałoby.
Najważniejsze informacje:
W zmasowanym rosyjskim ataku na ukraińską stolicę zginęło 25 osób, a rannych zostało około stu cywilów.
W kijowskiej dzielnicy Darnica wciąż trwają poszukiwania ośmiu zaginionych pod gruzami mieszkańców.
Witalij Kliczko określił nalot mianem najpotężniejszego od początku wojny i wprowadził w mieście żałobę.
Wyszedł z więzienia, próbował wrócić do żony. Wezwana policja
W czwartek wieczorem napłynęły zaktualizowane dane dotyczące skutków nocnego nalotu na stolicę Ukrainy. Szef stołecznych władz wojskowych Tymur Tkaczenko poinformował, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 25. Wcześniejsze raporty mówiły o 23 zabitych i około stu rannych osobach.
"W jednym z miejsc w dzielnicy Darnica nadal trwają prace związane z rozbiórką gruzowisk i poszukiwaniem ludzi. Tylko w tym miejscu odnaleziono pięć ofiar śmiertelnych, a z ośmioma osobami nadal nie ma kontaktu. Według stanu na godz. 21.00 (20.00 w Polsce) w wyniku ataku wroga zginęło już 25 osób" - napisał Tkaczenko w komunikatorze Telegram.
Przedstawiciel władz wojskowych zapowiedział, że ratownicy będą pracować bez przerw aż do całkowitego usunięcia zrujnowanych konstrukcji. Służby nie wykluczają odnalezienia kolejnych ofiar.
Witalij Kliczko ogłasza żałobę. Największe uderzenie na miasto
Skalę zniszczeń skomentował mer Kijowa. Witalij Kliczko ocenił, że było to najbardziej zmasowane uderzenie na miasto od początku trwania wojny. W związku z tragedią lokalne władze ogłosiły piątek dniem żałoby.
"Tego dnia flagi na wszystkich budynkach komunalnych miasta zostaną opuszczone do połowy masztu. Zaleca się również opuszczenie flag państwowych na budynkach zarówno państwowych, jak i prywatnych. 3 lipca w mieście obowiązuje zakaz organizowania wszelkich imprez rozrywkowych" - powiadomił Kliczko we wpisie opublikowanym w serwisie Telegram.
Wołodymyr Zełenski ostrzega przed taktyką Władimira Putina
Do nocnych wydarzeń odniósł się również prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski oświadczył, że przywódca Rosji Władimir Putin boryka się z problemami na froncie oraz w gospodarce. Z tego powodu Moskwa ma w planach nasilanie uderzeń na terytorium Ukrainy, wykorzystując do tego w szczególności rakiety balistyczne.
Zmasowany atak na Kijów oraz obwód kijowski miał miejsce w nocy ze środy na czwartek. Jak poinformowały ukraińskie Siły Powietrzne, rosyjska armia wykorzystała do uderzenia 570 środków napadu powietrznego. Na terytorium kraju, ze szczególnym uwzględnieniem stolicy, spadły 74 rakiety oraz 496 dronów.
Dziennikarka Wirtualnej Polski. Absolwentka dziennikarstwa na Collegium Civitas, obecnie studentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Z mediami związana już od czasów liceum. Sądeczanka na emigracji w Warszawie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości