RAK
    "Drzewo przeleciało mi przed nosem, kolegę zmiotło z roweru"

    "Drzewo przeleciało mi przed nosem, kolegę zmiotło z roweru"

    3314 odsłon
    "Drzewo przeleciało mi przed nosem, kolegę zmiotło z roweru"

    Drzewo przewróciło się na jadących rowerzystów Źródło wideo: TVN24.plŹródło zdj. gł.: Jarosław Pełczyński Do zdarzenia doszło w sobotę w Bukowinie Tatrzańskiej. - Drzewo spadło na jeden pas jezdni trafiając przy tym dwóch rowerzystów i samochód osobowy. Po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego rowerzyści w wieku 60 i 53 lat nie wymagali hospitalizacji. W samochodzie osobowym brak poszkodowanych - przekazał kpt. Hubert Ciepły, rzecznik małopolskich strażaków.

    Na jadących rowerzystów spadło drzewo Źródło zdjęcia: KP PSP w Zakopanem Rowerzyści Jarosław Pełczyński i Mariusz Augustyniak jechali z Przemyśla do Zakopanego, dzisiaj mieli być w Nowym Targu.

    • Dosłownie przeleciało to drzewo mi przed samym nosem i uderzyło tu, spadło na przednie koło i na moje udo, natomiast kolegę, ta kłoda sama zmiotła z roweru i przycisnęła rower, a nie jego. Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia - powiedział przed kamerą TVN24 Jarosław Pełczyński.

    Oba rowery są całkowicie zniszczone. Pan Mariusz został uderzony przez spadający pień. - Uderzyło mnie i wyrzuciło z roweru. I na szczęście, że wyrzuciło mnie z roweru, a później dopiero przygniotło rower - opowiada jeden z rannych rowerzystów.

    Od tragedii dzieliły centymetry Źródło zdjęcia: Jarosław Pełczyński Rowerzyści jechali z Przemyśla do Zakopanego wzdłuż granicy. Teraz ich rowery są całkowicie zniszczone, więc do domu będą musieli wrócić inaczej. - Musimy zorganizować transport, żeby dostać się z rowerami do dworca. Potem pojedziemy pociągiem - mówią. - Zobaczymy jeszcze w serwisie, czy da się coś z tych rowerów uratować - dodają.

    Rowery są całkowicie zniszczone Źródło zdjęcia: KP PSP w Zakopanem

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era