
W miniony weekend stołeczne służby przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję kontrolną pod nazwą „e-Bike”. Funkcjonariusze sprawdzali użytkowników hulajnóg, rowerów oraz innych urządzeń elektrycznych na terenie Śródmieścia i Mokotowa. Celem działań była poprawa bezpieczeństwa na warszawskich drogach oraz ograniczenie niebezpiecznych zachowań użytkowników nowoczesnych środków transportu.
Mandaty, zabezpieczone hulajnogi i piesze powroty do domu
W trakcie akcji skontrolowano łącznie 325 użytkowników pojazdów elektrycznych , w tym 187 osób korzystających z hulajnóg, 90 rowerzystów oraz 22 użytkowników innych urządzeń. Funkcjonariusze nałożyli 74 mandaty na kwotę przekraczającą 30 tysięcy złotych. Trzech kierujących musiało wrócić do domu pieszo po tym, jak ich pojazdy zostały zabezpieczone przez służby.
Wśród najczęstszych przewinień znalazły się: przekraczanie dozwolonej prędkości, niebezpieczna jazda po chodnikach, a także ingerencja w blokady prędkości hulajnóg . W dwóch przypadkach stwierdzono nielegalne modyfikacje urządzeń, które pozwalały na osiąganie wyższych prędkości niż dopuszczalne.
Podczas działań ujawniono również trzy osoby poszukiwane przez organy ścigania oraz jednego nietrzeźwego użytkownika hulajnogi. Wśród osób łamiących przepisy znalazło się 21 nieletnich. Służby podkreślają, że rosnąca popularność elektrycznych pojazdów idzie w parze z coraz większą liczbą wykroczeń i zagrożeń dla innych uczestników ruchu.
Kolejne kontrole już wkrótce
Niebezpieczna jazda, przekraczanie prędkości czy przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych na hulajnogach i rowerach elektrycznych to problemy, które coraz częściej pojawiają się na ulicach Warszawy. Służby zapowiadają, że podobne akcje będą kontynuowane, by poprawić bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego.