Podczas piątkowych obrad Sejmu poseł Janusz Kowalski miał zabrać innemu parlamentarzyście kartę do głosowania i wykorzystać ją do oddania głosu. Czynności sprawdzające w tej sprawie wszczęła już Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Więcej informacji podamy za chwilę
Sprawę nagłośnił poseł PSL Krzysztof Paszyk. - Doszło przed chwilą do poważnego przestępstwa na tej sali. Poseł Janusz Kowalski, mało tego, że pozbawił karty posła Jarosława Rzepę, to również mamy podejrzenie, że posłużył się tą kartą, głosując. Więc zgłaszam tę sprawę - grzmiał z mównicy sejmowej poseł Paszyk.
Awantura w Sejmie. Czarnek krzyczał: "Wyjdź z tej sali"
Poliytyk zapowiedział skierowanie sprawy do prokuratury i sejmiowej Komisji Etyki.
Około trzy godziny później komunikat w tej sprawie wydała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. " Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście w Warszawie prowadzi czynności sprawdzające w sprawie posłużenia się dziś, podczas obrad Sejmu RP przy ul. Wiejskiej, przez posła na Sejm RP kartą do głosowania innego posła, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k" - przekazali śledczy.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości