Radosław Sikorski ocenił w rozmowie z CBS News, że Rosja może przeprowadzić operację pod fałszywą flagą, by uzasadnić atak na kraj NATO. Szef polskiej dyplomacji mówił też o sytuacji na froncie w Ukrainie i o warunkach ewentualnych rozmów z Moskwą.
Najważniejsze informacje:
Radosław Sikorski powiedział, że Rosja może próbować stworzyć pretekst do uderzenia w państwo NATO.
Szef MSZ ocenił, że opór Ukrainy ograniczył dziś rosyjskie możliwości wobec wschodniej flanki Sojuszu.
Według Sikorskiego przyszłe rozmowy o zakończeniu wojny powinny toczyć się bezpośrednio między Wołodymyrem Zełenskim a Władimirem Putinem.
Wstrząsające nagranie z Częstochowy. W aucie dwóch nastolatków
Sikorski mówił w amerykańskiej telewizji o możliwym testowaniu art. 5 Sojuszu. Podkreślił też, że państwa NATO powinny jasno pokazać Moskwie, iż rozpoznają takie ryzyko. - Musimy dać Putinowi do zrozumienia, że wiemy, co planuje, i że nie damy się na to nabrać. Byłoby to całkowicie niedopuszczalne, a my będziemy bronić każdego centymetra terytorium NATO - powiedział.
Czy Rosja może testować NATO operacją pod fałszywą flagą?
Szef MSZ ocenił również, że Ukraina skutecznie ograniczyła rosyjskie zdolności do szerszej eskalacji. - Ukraina z pewnością wygrała w rejonie Morza Czarnego. Rosja z pewnością nie ma dominacji powietrznej nad Ukrainą. Może wysyłać rakiety i drony, ale nie może swobodnie operować w przestrzeni powietrznej nad Ukrainą. Wojna lądowa utknęła w martwym punkcie i wydaje się, że Ukraina ma kontrolę ogniową nad strategiczną trasą z Donbasu na Krym - powiedział.
CBS News zwróciła uwagę na napięcia między Polską a Ukrainą związane z upamiętnieniem formacji z okresu II wojny światowej. - Nie chodzi o to, żeby ludzie rzucali się sobie w ramiona. Chodzi o podjęcie decyzji, by nie powtarzać złych rzeczy i znaleźć lepszą wspólną przyszłość. I w tym duchu, mam nadzieję, będziemy w stanie układać relacje z Ukrainą - powiedział Sikorski. - Nie powinniśmy pozwolić, aby Putin wykorzystywał nasze nieporozumienia - dodał.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości