HAŃBA! „PATRIOTA” JASZCZUR PRZYZNAŁ SIĘ PRZED SĄDEM: BYŁEM ZOMOWCEM I JESTEM Z TEGO DUMNY!
Wojciech Józef Olszański vel Aleksander Jabłonowski, ps. „Jaszczur”, samozwańczy „obrońca Narodu”, „kamrat” i założyciel Rodaków Kamratów – właśnie rozwalił sobie cały wizerunek na kawałki.
Przed sądem otwarcie przyznał, że służył w ZOMO – tych samych zomowskich oddziałach, które pałami, gazem i kulami pacyfikowały polskich robotników, studentów i Solidarność. I nie tylko przyznał. On jest z tego DUMNY. Bo w ten sposób „służył Polsce Ludowej”.
Tak, dobrze czytacie.
Ten sam człowiek, który dzisiaj paradował w beretach z orłem, krzyczał o „zdrajcach”, „żydokomunie” i „sprzedawczykach”, sam był zomowskim pałkarzem komunistycznego reżimu. Tym samym reżimem, który: zamordował księży, internował tysiące Polaków, strzelał do górników w kopalni Wujek, tłumił maj 1968, grudzień 1970, czerwiec 1976 i sierpień 1980.
I on jest z tego dumny. „Chroniłem państwa, w którym wyrosłem” – mówi. Jakiego państwa? PRL-u. Państwa, które było sowieckim protektoratem, w którym Polacy byli obywatelami drugiej kategorii, a władza leżała w rękach agentury.
Hipokryzja bije po oczach mocniej niż zomowska pała. Facet, który buduje karierę na „patriotyzmie”, „narodzie” i „tradycji”, sam był częścią aparatu terroru, który ten naród dławił. A teraz udaje „Jaszczura” z przedwojennego Związku Jaszczurzego? To jakby esesman zakładał po wojnie organizację „obrońców wolności”.
Rodacy Kamraci? Kamraci zomowscy. Narodowcy? Narodowcy z pałą w ręku przeciwko własnemu narodowi. I jeszcze ma czelność stawać przed ludźmi i moralizować. Szanowny „Jaszzczurze” – nie jesteś żadnym patriotą. Jesteś żywą ilustracją tego, jak daleko potrafi posunąć się kompromitacja. ZOMO-wiec dumny z bicia Polaków nie ma prawa otwierać ust o Polsce, o honorze i o narodzie. Wstyd. Hańba. I zero szacunku.
polityka #rodacykamraci #bekazprawakow