RAK
    "Ten rok był najtrudniejszy". Mroczek o śmiertelnym żniwie upałów

    "Ten rok był najtrudniejszy". Mroczek o śmiertelnym żniwie upałów

    1114 odsłon
    "Ten rok był najtrudniejszy". Mroczek o śmiertelnym żniwie upałów

    Najważniejsze tematy rozmowy:

    Tragiczny bilans nad wodą. Gość programu zaznaczył, że państwo mierzy się z plagą utonięć, nazywając tegoroczne statystyki "śmiertelnym żniwem", z którym walczą patrole policji.

    Plaga zatruć czadem. Polityk ostrzegł przed falą incydentów z tlenkiem węgla z podgrzewaczy wody; liczba zdarzeń sięgała aż 500 na dobę, co zmusiło państwo do pilnej reakcji.

    Zagrożenie w lasach. Wiceminister wskazał na skrajnie trudną sytuację w południowo-wschodniej Polsce, gdzie z powodu wysuszonej ściółki wprowadzane są zakazy wstępu.

    Wpływ ocieplenia klimatu . Rozmówca przyznał, że obecny rok jest najtrudniejszy dla podległych mu służb w kontekście walki z pożarami, potwierdzając narastającą skalę anomalii.

    Śmiertelne żniwo i tysiące interwencji

    Wysokie temperatury zebrały w ostatnich dniach ponure żniwo, co wywołało pełną mobilizację służb ratunkowych. Szefostwo MSWiA nie ukrywa powagi sytuacji, w jakiej znalazł się kraj.

    • Przede wszystkim trzeba odnotować bardzo dużą liczbę ofiar śmiertelnych, jeżeli chodzi o weekend. Poprzez utonięcia to jest wielki problem i naprawdę tutaj to żniwo tych ofiar śmiertelnych jest wielkie - alarmował Czesław Mroczek.

    Wiceminister zapewnił, że rząd działa na najwyższych obrotach, angażując do pomocy m.in. organizacje pozarządowe. - Mocno nagłaśniamy ten temat (...), ale wystawiamy też bardzo dużo patroli policyjnych. Codziennie w weekend było na różnych zbiornikach ponad 100 patroli - wyliczał polityk. Kolejnym, wyjątkowo groźnym efektem ubocznym fali upałów, okazał się bezwonny tlenek węgla.

    • Dobowo to było do pięciuset zdarzeń w skali kraju. Na szczęście już po tych komunikatach wczoraj tych zdarzeń było zdecydowanie mniej - raportował wiceszef resortu spraw wewnętrznych, podkreślając wagę alertów wysyłanych do posiadaczy piecyków gazowych.

    Lasy jak beczka prochu

    Prowadzący program Michał Wróblewski zapytał również o nadciągające burze oraz bezpieczeństwo obozów harcerskich. Okazuje się, że straż pożarna w ciągu zaledwie doby podjęła blisko 1600 interwencji, usuwając wiatrołomy i zabezpieczając zniszczenia. Prawdziwym ryzykiem pozostaje jednak susza.

    – Jest tak sucha ściółka leśna, że zagrożenie pożarowe jest duże – ostrzegał gość programu. Zaznaczył również, że wprowadzane przez leśników rygory są bezwzględne, a służby czuwają nad bezpieczeństwem letników: – Tam, gdzie jest wprowadzony zakaz, to w sposób oczywisty nie można organizować również obozów. Zapytany wprost, czy zmiany klimatyczne sprawią, że podobnych tragedii będzie z roku na rok więcej, Mroczek odwołał się do chłodnej oceny bieżących działań. - Jeżeli chodzi o statystyki dotyczące działania naszych służb, no to ten rok jest wyjątkowo trudny. (...) Ten rok był najtrudniejszy z punktu widzenia w szczególności tych dużych pożarów lasów - skwitował wiceminister.

    Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.

    Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski z wieloletnim doświadczeniem, która konsekwentnie budowała swoją pozycję w mediach, łącząc rzetelność warsztatową z wyczuciem tematów ważnych społecznie.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era