
Istnieje takie powiedzenie: jaki koń jest, każdy widzi. Niby zrozumiałe, ale nie dzisiaj. Bo mogę widzieć konia, ale jeśli on sam się koniem nie nazwie, to okazuje się, że nim nie jest – ma cztery nogi, grzywę, kopyta, je owies, ale wystarczy, że nie odpowie na pytanie „czy jesteś koniem?”, a cała konstrukcja się rozsypuje. Ta sama logika dotyczy dziś faktów biologicznych i tych z życia codziennego w równym stopniu.
Czym jest situationship?