Mateusz Morawiecki przestrzegł, że PiS, przejmując język Konfederacji, może zniechęcić własnych wyborców. Były premier odniósł się też do wypowiedzi Przemysława Czarnka o finansowaniu wsparcia dla Ukrainy i podkreślił, że w polityce trwa dziś trudna gra o wysoką stawkę.
Najważniejsze informacje:
Mateusz Morawiecki mówił w Polsat News, że część polityków PiS przesuwa się w stronę skrajnie prawicowej narracji.
Były premier ocenił, że powielanie przekazu Konfederacji może oznaczać utratę poparcia przez PiS.
Morawiecki opisał działalność stowarzyszenia Rozwój Plus jako "laboratorium idei".
Pytany o słowa Przemysława Czarnka dotyczące finansowania zbrojeń i odbudowy Ukrainy, nie chciał komentować wewnętrznych spraw partii.
Widowiskowy film akcji. Dorociński "wymiata" w hollywoodzkim hicie
Były premier i polityk PiS Mateusz Morawiecki był gościem środowego wydania programu "Graffiti" na antenie Polsatu News. W rozmowie odniósł się m.in. do wątków skrajnie prawicowej narracji, które mają pojawiać się w wypowiedziach jego partyjnych kolegów.
Niektórzy nasi koledzy rzeczywiście, można powiedzieć, próbują zajść Grzegorza Brauna od prawej strony - mówił Morawiecki w programie. Były premier wskazywał, że przejmowanie sposobu mówienia kojarzonego z Konfederacją może uderzyć w Prawo i Sprawiedliwość i znacząco wpłynąć na elektorat.
Jeżeli mówimy językiem Konfederacji, to otwieramy bramy dla naszych wyborców, żeby zrezygnowali z poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości. To mnie bardzo martwi - ocenił.
Dlaczego Morawiecki krytykuje narrację Konfederacji w PiS?
Morawiecki dodał, że w PiS widzi różne role dla różnych polityków i środowisk. - Ale tak też rozumiem różne role, które mamy, jak to mówią Brytyjczycy, "konie na różne wyścigi", czyli są różne konie na różne wyścigi i my staramy się robić w stowarzyszeniu [Rozwój Plus] takie właśnie laboratorium idei takiej z jednej strony w atmosferze piknikowej, ale z drugiej strony pełnej różnych pomysłów eksplozji programowej - mówił.
Były premier przekonywał, że PiS powinno pokazywać "nowoczesną, dynamiczną twarz", a nie skupiać się wyłącznie na tematach, które dominują w przekazie Konfederacji . - Robię wszystko z mojej strony, żeby nie tylko tego uniknąć, ale żeby pokazać taki nowoczesny konserwatyzm, nowoczesną, dynamiczną twarz Prawa i Sprawiedliwości . Pokazywać, czym jest dbałość o polski budżet, o nowoczesne sektory polskiej gospodarki, o nowe miejsca pracy - powiedział.
Prowadzący zapytał Morawieckiego o słowa Przemysława Czarnka dotyczące polityki wobec Ukrainy. Chodziło o wypowiedź, w której Czarnek stwierdził, że Polska powinna zmusić Unię Europejską do zaprzestania w tym momencie finansowania zbrojeń w Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Kijów nie zmieni swojej polityki wobec Warszawy.
Czytaj również: NIK grzmi ws. Szpitala Południowego. 11 wniosków o naprawę patologii
Przeczytaj też: Ruch w śledztwie ws. muzeum. Nawrocki już po przesłuchaniu
Morawiecki nie chciał komentować wewnętrznych spraw partii. Zarysował jednak szerszy kontekst bieżącej rywalizacji politycznej i tego, jak ocenia działania przeciwników. - Dzisiaj jesteśmy na trudnym boisku. Gramy z przeciwnikiem, który wyciągnął wszystkie armaty, próbuje przykryć największą aferę [Szpitala Południowego], taką wyjątkowo złodziejską, obrzydliwą aferę - podkreślił.
Dziennikarka Wirtualnej Polski. Filolożka, teatrolożka. Debiutowała w „Gazecie Wyborczej”, współpracowała z Polskim Radiem Wrocław. Była reporterką „Wieczoru Wrocławia” na ostatnim etapie istnienia tytułu, połączonego — wraz ze „Słowem Polskim” i „Gazetą Wrocławską” — w lokalne wydanie „Polska The Times”. Publikowała w tytułach drukowanych i internetowych, m.in. w „Kurierze”, „Przekroju”, „Vice”, „Business Insider”, „Interaktywnie.com” oraz „Ricie Baum”.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości