RAK
    temuArtykułPaulina PacułaEkspertka: NATO w Ankarze musi pokazać polityczną spójność. Trzeba wzmocnić odstraszanie RosjiPaulina Pacuła

    temuArtykułPaulina PacułaEkspertka: NATO w Ankarze musi pokazać polityczną spójność. Trzeba wzmocnić odstraszanie RosjiPaulina Pacuła

    993 odsłon
    temuArtykułPaulina PacułaEkspertka: NATO w Ankarze musi pokazać polityczną spójność. Trzeba wzmocnić odstraszanie RosjiPaulina Pacuła

    0:00

    Chaos komunikacyjny ze strony USA kreuje zbyt wiele niepewności. Celem szczytu powinno być przekonanie potencjalnych adwersarzy, że NATO jest zjednoczone i zjednoczone będzie działać w razie potrzeby – mówi OKO.press Iana Maisuradze, ekspertka z European Policy Centre

    Paulina Pacuła

    Gigantyczne niebieskie billboardy z charakterystycznym logiem NATO i hasłami typu „Klucz do bezpiecznej przyszłości” widnieją przy niemal całej trasie z lotniska Ankara-Esenboğa. Droga, którą sunie taksówka, wydaje się mniej wyboista niż jeszcze w 2023 roku, gdy jechałam nią relacjonować wybory prezydenckie w Turcji.

    Okazuje się, że przed rozpoczynającym się we wtorek 7 lipca szczytem NATO główna trasa z lotniska, którą przejeżdżać będą delegacje, została wyremontowana – częściowo położono nową nawierzchnię i wyrównano studzienki kanalizacyjne. To nie wszystko. Jak donosi portal TurkiyeToday, zasłonięto także mniej reprezentacyjne fasady budynków i odmalowano niektóre elewacje.

    Bezpieczeństwa uczestników szczytu z 32 państw członkowskich pilnować będzie ok. 56 tys. funkcjonariuszy. Nawet taksówkarze szykują się na przyjazd zagranicznych gości – w białych koszulach i szarych spodniach mają witać pasażerów po turecku: lokum, wodą i tradycyjną wodą kolońską.

    Ale za fasadą perfekcyjnie przygotowanego miasta kryje się jeden z najtrudniejszych politycznie szczytów NATO ostatnich lat:

    Donald Trump kwestionuje znaczenie NATO do tego stopnia, że mówi nawet o możliwości wycofania USA z Sojuszu.

    Europa zastanawia się, w jakim stopniu nadal może polegać na Stanach Zjednoczonych.

    Eksperci coraz częściej mówią o bardziej „europejskim NATO” i ryzyku wewnętrznych podziałów w Sojuszu związanych z różnym poziomem wydatków obronnych.

    Autorzy przedszczytowego raportu European Policy Centre (EPC) podkreślają jednak, że Trump „nie jest przyczyną” zmiany amerykańskiego podejścia do Europy, ale raczej „symptomem trendów trwających od niemal dwóch dekad”. Chodzi m.in. o strategiczny zwrot USA w kierunku Chin i rosnącą presję na Europę, by wzięła większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo.

    Czy obserwujemy jedynie przejściowy kryzys w relacjach transatlantyckich, czy głębszą transformację NATO? Czy sojusznikom uda się przeprowadzić tę zmianę bez okresowego osłabienia europejskiej obronności, które mogłaby wykorzystać Rosja? Czy Europa jest w stanie zbudować nie tylko zdolności wojskowe, ale także polityczne przywództwo potrzebne w sytuacji kryzysu? I czy Ankara wyśle jasny sygnał, że artykuł 5 pozostaje czymś więcej niż tylko niepewną deklaracją?

    Tu przed szczytem w Ankarze rozmawiamy z Ianą Maisuradze , ekspertką ds. bezpieczeństwa i obronności think tanku European Policy Centre.

    Czytaj cały artykuł u źródła — OKO.press GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era