
Ukraina złożyła do IPN wnioski o przeprowadzenie w Polsce prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych, m.in. w Łaskowie koło Sahrynia. Ambasador Wasyl Bodnar zapowiedział, że ukraińscy specjaliści mogą rozpocząć działania już w sierpniu. Zapewnił jednocześnie, że zgody dla polskich badaczy na Ukrainie nie będą uzależniane od decyzji polskich władz.
PAP/Tomasz Waszczuk
Ambasador Ukrainy podał te informacje w środę w Grunwaldzie, gdzie składał kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym historyczną bitwę. Pytany przez PAP, jakiego rodzaju prace strona ukraińska chce prowadzić w Polsce, Bodnar powiedział, że dotyczy to wydarzeń nazywanych dziś jako zbrodnia w Sahryniu . Tam oddziały Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich wiosną 1944 roku dokonały zabójstw ludności ukraińskiej.
IPN czeka na uzupełnienie wniosków. Bodnar: Zezwolenia będą wydawane
IPN, zapytane przez PAP o wnioski strony ukraińskiej, przekazał, że w ubiegłym roku strona ukraińska przesłała pisma dotyczące trzech miejscowości w związku z planowanymi poszukiwaniami w Sahryniu, Łaskowie i Przemyślu . "Jako Instytut udzieliliśmy wsparcia proceduralnego w sprawie Łaskowa, natomiast w odniesieniu do pozostałych dwóch miejscowości zwróciliśmy się o uzupełnienie wniosków . Do tej pory nie wpłynęły żadne nowe dokumenty ani uzupełnienia w tej sprawie" - przekazał PAP Karol Starowicz z IPN.
Ambasador Bodnar, zapytany przez PAP, czy od uzyskania pozwoleń od Polski strona ukraińska uzależnia wydawanie zgód na prace Polaków w Ukrainie, zaprzeczył. - To jest uzależnione od wniosków polskich - powiedział i dodał, że IPN złożył 26 wniosków o prace w Ukrainie, ale nie wszystkie z nich są kompletne .
Ambasador zapewnił, że w ciągu ostatnich dwóch lat Ukraina na wnioski polskich instytucji systematycznie udzielała zezwoleń na przeprowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na jej terytorium. Przypomniał, że ambasada opublikowała w ostatnich dniach komunikat podsumowujący sprawy związane z poszukiwaniami, ekshumacjami i pochówkami.
I to mi się wydaje, jest w pewnym sensie odpowiedź na te sygnały, czy w pewnym sensie zarzuty wobec Ukrainy, potwierdzająca w praktyce, co robimy, w jaki sposób załatwiamy sprawy - stwierdził.
W zeszłym roku były dwie sprawy ekshumacyjne zamknięte z pochówkami szczątków. Teraz są przeprowadzone cztery prace poszukiwawcze i trwają dwie prace ekshumacyjne . I nadal te zezwolenia będą wydawane - powiedział.
Ekshumacje po obu stronach granicy. "Nauczyliśmy się współpracować"
Bodnar dodał, że przez lata obie strony nauczyły się jak współpracować.
Odnosząc się do oczekiwań strony ukraińskiej na prowadzenie prac w Polsce, ambasador Bodnar przypomniał, że w ubiegłym roku, na wniosek strony ukraińskiej w Polsce przeprowadzono prace poszukiwawcze we wsi Jureczkowa w województwie podkarpackim. - Za co jesteśmy bardzo wdzięczni i to jest taki wskaźnik i sygnał dla naszej strony, że nie ma ograniczeń w Polsce na przeprowadzenie tych prac. Mamy nadzieję, że w tym roku przynajmniej w jednym miejscu będziemy mieli taką okazję - dodał.
Z komunikatu ambasady wynika, że w 2025 r. na Ukrainie przeprowadzono dwie ekshumacje : w byłej wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim, a także we Lwowie . Po zakończeniu prac odbyły się uroczyste pochówki z udziałem przedstawicieli obu państw - w Puźnikach i Mościskach .
W 2026 r. na Ukrainie przeprowadzono już cztery ekspedycje poszukiwawcze: we wsi Uhły w obwodzie rówieńskim, na terenie byłej wsi Huta Pieniacka w obwodzie lwowskim, na terenie byłych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka w obwodzie wołyńskim i dodatkowo na terenie byłej wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim. 13 lipca w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej rozpoczęły się prace ekshumacyjne. Ponadto w sierpniu planowane jest przeprowadzenie prac ekshumacyjnych we Lwowie.
Strona ukraińska przekazała też, że oczekuje od IPN przekazania niezbędnych dokumentów w celu uzyskania zezwolenia na rozpoczęcie prac ekshumacyjnych w Hucie Pieniackiej .