Waldemar Żurek zapowiedział wysłanie pisma do amerykańskich służb imigracyjnych ICE w sprawie Zbigniewa Ziobry. Prokurator generalny chce wiedzieć, na jakiej podstawie polityk przebywa na terytorium USA. Minister sprawiedliwości poinformował także o stanie prac nad wnioskiem o jego ekstradycję do kraju.
Najważniejsze informacje:
Minister Waldemar Żurek zapowiedział wysłanie pisma do amerykańskiej służby ICE z pytaniem o legalność pobytu w USA Zbigniewa Ziobry.
Węgry niedawno cofnęły Ziobrze status uchodźcy oraz odpowiednie dokumenty podróży. Były szef MS przebywa za oceanem.
Polska prokuratura intensywnie przygotowuje dokumentację ekstradycyjną. Równolegle trwają poszukiwania Marcina Romanowskiego na Bałkanach.
Na mundialu dosłownie wrze. "To jest wypowiedzenie wojny"
We wtorek wieczorem w stacji TVN24 minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o planach resortu wobec byłego szefa MS. Przekazał, że w najbliższych dniach ministerstwo wyśle oficjalne pismo do amerykańskiej służby migracyjnej i celnej (Immigration and Customs Enforcement - ICE).
Polskie władze chcą wyjaśnić, "na jakiej podstawie Ziobro bez jakiegokolwiek ważnego dokumentu przebywa w USA". Sytuacja skomplikowała się po ostatnich decyzjach Węgier. Jak informował przed weekendem szef MSZ Radosław Sikorski, po zmianie władzy w Budapeszcie stanowczo cofnęto Ziobrze (oraz poszukiwanemu b. wiceszefowi MS Marcinowi Romanowskiemu) przyznany wcześniej przez rząd Viktora Orbana status uchodźcy, anulując tym samym dokumenty niezbędne do podróży.
Sprawdź także: W KO euforia po decyzji ws. Ziobry. "ICE do dzieła!"
Zbigniew Ziobro zdążył opuścić Węgry i jeszcze 10 maja tego roku poinformował, że wylatuje do Nowego Jorku z Mediolanu w charakterze "członka zagranicznych mediów" (jako komentator polityczny TV Republika). Ziobro ma status podejrzanego w śledztwie obejmującym 26 przestępstw związanych z nadużyciami i nieprawidłowym przyznawaniem dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.
Ekstradycja z USA. Wniosek musi być "nie do podważenia"
Równolegle trwają prace nad ostatecznym sprowadzeniem uciekiniera do kraju. Środowa decyzja warszawskiego sądu uprawomocniła postanowienie o nałożeniu na Zbigniewa Ziobrę tymczasowego aresztu, torując śledczym drogę do procedur na arenie międzynarodowej.
Zapytany w TVN24 o status tego wniosku, Waldemar Żurek wyjaśnił, że wniosek o ekstradycję "jest już niemalże gotowy". Prowadzący śledztwo prokurator Piotr Woźniak czeka jedynie na pisemne, kompletne uzasadnienie środowej decyzji warszawskiego sądu. Dokument odesłany za ocean musi być na tyle precyzyjny pod względem formalnym, by, jak wskazał minister, "sąd federalny w USA nie miał się do czego przyczepić".
Gdzie jest Romanowski? Bałkańskie wizyty polskiego ministra
Dziennikarze zwrócili uwagę na drugiego podejrzanego w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Z ustaleń wynika, że były współpracownik Ziobry, Marcin Romanowski, przestał pojawiać się w wynajmowanym w Budapeszcie mieszkaniu jeszcze pod koniec maja. Prawdopodobnie ukrywa się w państwach niebędących członkami Unii Europejskiej, by uniknąć Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) – media informowały, że był widziany w Serbii i Chorwacji.
Waldemar Żurek podzielił się informacjami ze spotkań ze swoimi bałkańskimi odpowiednikami. Zaznaczył, że z ustaleń serbskiej prokuratury wynika, iż poszukiwanego nie ma aktualnie na terenie tamtego kraju. Minister potwierdził przy tym, że na środę zaplanował spotkanie z prokuratorem generalnym Chorwacji, by ustalić, czy polityk nie przebywa na ich terytorium.
Dziennikarka Wirtualnej Polski. Absolwentka dziennikarstwa na Collegium Civitas, obecnie studentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Z mediami związana już od czasów liceum. Sądeczanka na emigracji w Warszawie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości