W niedzielę w finale mundialu naprzeciwko sobie stanęły Argentyna i Hiszpania. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawie kłótni pomiędzy frakcjami w jego partii. W bardzo ostry spór wdał się między innymi europoseł Patryk Jaki, który zaatakował posła Szymona Szynkowskiego vel Sęka.
Zapraszamy na skrót dnia, czyli najważniejsze i najciekawsze materiały wybrane przez redakcję Wirtualnej Polski. Znajdziesz go codziennie wieczorem na stronie głównej WP.
Najważniejszy mecz Mistrzostw Świata
O godzinie 21:00 rozpoczął się finał Mistrzostw Świata w piłce nożnej. W New Jersey obrońca tytułu, reprezentacja Argentyny, stanęła naprzeciwko grającej równo przez cały mundial Hiszpanii. Śledź naszą relację [NA ŻYWO]
Transferowa układanka trwa. Dziennikarze wskazali kluby, które radzą sobie najlepiej
W historii mistrzostw świata Argentyna do tej pory najlepsza była trzykrotnie (1978, 1986, 2022), Hiszpania raz (2010). Dla zespołu z Półwyspu Iberyjskiego przed szesnastoma laty był to jedyny medal na mundialu. Argentyna łącznie wywalczyła trzy złota i trzy srebra.
PiS na krawędzi. Kaczyński zabiera głos
Kłótnie i przerzucanie się publicznymi deklaracjami w PiS trwają w najlepsze. W niedzielę ponownie głos w tej sprawie zabrał zatem prezes partii. "W naszej partii są niestety tacy, którzy tę partię rozbijają, i są tacy, którzy dążą do tego, by nasze środowisko trwało i umacniało się. Trzeba jednak wciąż wierzyć, że istnieje możliwość porozumienia. Tylko zjednoczeni wygramy, a Polska potrzebuje dzisiaj realnego planu naprawy i strategii rozwoju na przyszłość. Polacy nam nie wybaczą, jeśli zaprzepaścimy tę szansę" - napisał.
Kaczyński dodał jednocześnie, że "uchwalone reguły i decyzje Prezydium Komitetu Politycznego z 15 lipca br. obowiązują, ale nie oznacza to, że aktywność obecnych członków stowarzyszenia nie może przybrać innego, wewnątrzpartyjnego charakteru. Potrzebna jest tylko dobra wola i brak publicznych kłótni".
"Wstyd". Ostra kłótnia w PiS
W niedzielę w mediach społecznościowych pojawiło się wiele polemicznych wpisów polityków różnych frakcji w PiS. Do jednej z najostrzejszych wymian doszło pomiędzy Patrykiem Jakim a Szymonem Szynkowskim vel Sękiem.
Zaczęło się od wpisu Marcina Horały, który zarzucił Kacprowi Płażyńskiemu brak zaangażowania w kampanię Karola Nawrockiego. "Mateusz Morawiecki wykonał tytaniczną pracę w kampanii (...). Wiesz natomiast, kto takiej pracy nie wykonał? Ty" - napisał Horała. Dodał, że jako szef pomorskich struktur PiS nie mógł liczyć na obecność Płażyńskiego "na żadnym z pomorskich wieców wsparcia".
Płażyński tłumaczył później w telewizji wPolsce 24, że nie mógł uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach, ponieważ jego żona była w bardzo złym stanie zdrowia. W jego obronie stanął Patryk Jaki. "Horała. Nie pierwszy raz. Rynsztok. Idealny dla Soku z Buraka" - napisał.
Na te słowa zareagował Szymon Szynkowski vel Sęk, zarzucając Jakiemu atakowanie własnych kolegów. "Zaakceptowaliśmy cię w naszej partii Patryku z całym twoim złożonym politycznym życiorysem, wybaczyliśmy błędy" - stwierdził. Wezwał go też, by "przeprosił, cofnął się i zaczął pracować dla PiS, a nie na jego szkodę".
Jaki odpowiedział, że najpierw należy przeprosić Płażyńskiego i jego rodzinę. "Wstyd!" - napisał. Szynkowski vel Sęk ripostował, że PiS przyjęło Jakiego jak "syna marnotrawnego" i apelował, by europoseł "się nie awanturował". "Nie obrażaj i nie pouczaj tych, którzy dbali w nim o porządek" - dodał.
Burze nad Polską. Drzewo spadło na bryczkę, są ranni
Przez Polskę przetacza się front burzowy. W Targanicach w Małopolsce drzewo spadło na bryczkę.
Rzecznik małopolskiej straży pożarnej kpt. Hubert Ciepły poinformował, że bryczką w Targanicach koło Andrychowa jechało dwanaście osób. Pięcioro poszkodowanych to osoby dorosłe. Ich życie nie jest zagrożone. Zajęli się nimi lekarze.
Najwięcej pracy mieli strażacy z Bielska-Białej. Ich rzecznik Patrycja Pokrzywa powiedziała PAP, że byli wzywani ponad 90 razy, przede wszystkim do połamanych konarów. Jeden z nich runął na autobus komunikacji miejskiej i uszkodził go. Drzewo upadło też na jadący samochód. Nikomu nic się nie stało. Podobnie było na Żywiecczyźnie. Kpt. Tomasz Kołodziej z żywieckiej straży pożarnej powiedział o około 70 interwencjach.
Zaatakował nożem radnego w Zdyni
W niedzielę do prokuratury został doprowadzony 46-letni Ukrainiec podejrzany o ugodzenie nożem uczestnika 44. Łemkowskiej Watry. Mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uszkodzenia ciała, a policja zapowiedziała wniosek o tymczasowe aresztowanie.
Do zdarzenia doszło 16 lipca w późnych godzinach wieczornych, tuż przed rozpoczęciem Święta Kultury Łemkowskiej - Łemkowskiej Watry w Zdyni w gminie Uście Gorlickie. Poszkodowany mężczyzna to radny powiatu gorlickiego oraz członek zarządu Zjednoczenia Łemków.
Ranny 37-latek został ugodzony kilkukrotnie. Doznał obrażeń m.in. uda, ręki i pleców, po czym trafił do szpitala. Jak podkreślono, urazy nie zagrażały jego życiu.
Cios w finanse Kremla. Ukraińskie drony niszczą bazy paliwowe
Ukraińskie drony zaatakowały obiekty przemysłowe w Kraju Stawropolskim na południu Rosji. Według informacji lokalnych władz pożary doprowadziły do eksplozji materiałów łatwopalnych, a odgłosy wybuchów słychać w Stawropolu. Gubernator Kraju Stawropolskiego Władimir Władimirow przekazał, że obecnie nie ma zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców, a straż pożarna nadal walczy z ogniem.
Niezależny serwis Astra podał, że w Stawropolu i okolicach miasta prawdopodobnie płoną trzy magazyny ropy naftowej. Według tych doniesień wśród obiektów mają być także magazyny należące do państwowych koncernów Rosnieft i Łukoil.
Jeszcze w godzinach porannych czasu polskiego ataki na te cele paliwowe potwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości