RAK
    "Doszło przed chwilą do poważnego przestępstwa na tej sali"

    "Doszło przed chwilą do poważnego przestępstwa na tej sali"

    3107 odsłon
    "Doszło przed chwilą do poważnego przestępstwa na tej sali"

    Paszyk oskarżył Kowalskiego o zabranie innemu posłowi karty do głosowania. Zapowiada zawiadomienie do prokuraturyŹródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: Sejm RP Szef klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Paszyk wyszedł w piątek na mównicę sejmową i oświadczył, że "doszło przed chwilą do poważnego przestępstwa na tej sali".

    • Poseł Janusz Kowalski mało tego, że pozbawił karty posła Jarosława Rzepę ( PSL ), to również mamy podejrzenie, że posłużył się tą kartą głosując, więc zgłaszam tę sprawę - powiedział.

    • Będziemy jako klub kierować to do prokuratury, jak również do komisji etyki sejmowej - zapowiedział. - Chciałem to na bieżąco zgłosić panie marszałku - dodał, zwracając się do Włodzimierza Czarzastego .

    Na nagraniu z sejmowej kamery widać, że Kowalski podszedł później do marszałka i coś mówił. Ten jednak nie udzielił mu głosu i kontynuował obrady.

    Kowalski tłumaczy: doszło do pomyłki

    Później Kowalski w rozmowie z reporterem TVN24 Pawłem Łukasikiem tłumaczył, że posłużył się cudzą kartą omyłkowo.

    • Doszło do pomyłki. Schodząc do złożenia wniosku formalnego i siedząc koło pana posła Jarosława Rzepy byłem przekonany, że wyjmuję swoją kartę do głosowania. I rzeczywiście oddałem dwa razy głos w czasie dziewiątego i dziesiątego głosowania głosując kartą innego posła, co oczywiście natychmiast zgłosiłem do pana marszałka - opisywał. - Jest to zwykła pomyłka. Nie była to intencja - przekonywał.

    Pytany, czy głosował w tym czasie też swoją kartą, poseł odparł: - Nie głosowałem właśnie swoją. Byłem przekonany, że głosuję swoją, czyli pozbawiłem siebie prawa do głosowania.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era