Szefowa działu Pieniądze Fakt
Ustawa wprowadzająca bon senioralny czeka już tylko na podpis prezydenta Karola Nawrockiego. Ma ona zapewnić wsparcie dla osób w wieku 65 plus, które mieszkają same i potrzebują pomocy w codziennych czynnościach, a nie mogą liczyć na dzieci. W tym roku na bon przeznaczono 100 mln zł. Wyjaśniamy, kto w pierwszej kolejności skorzysta z nowego programu.
Los bonu senioralnego w rękach prezydenta Karola Nawrockiego. Polacy liczą, że nowa pomoc zostanie wprowadzona. Nie będzie to jednak wsparcie finansowe. Foto: Mikołaj Bujak/KPRP, Przemysław Gryń/newspix.pl W najbliższych dniach prezydent zdecyduje o losie bonu senioralnego. Rządowy program powstawał przez wiele miesięcy i jego ostateczny kształt znacznie różni się od zapowiedzi — m.in. dlatego, że nie zacznie od razu działać w całej Polsce. W pierwszej kolejności ma objąć gminy, gdzie dotychczas nie były realizowane publiczne usługi opiekuńcze na rzecz seniorów lub też taka pomoc trafiała do garstki starszych osób. Potem program ma być rozszerzany o kolejne gminy — docelowo na wsparcie ma trafiać pół miliarda złotych rocznie. Ale uwaga, bon senioralny nie będzie miał formy gotówki — będzie udzielany w formie godzin opieki sprawowanej przez wykwalifikowane osoby. Wyjaśniamy zasady.