Jesteś świadkiem nękania? Tutaj znajdziesz wskazówki, jak zareagować skutecznie i bezpiecznie. W sytuacji zagrożenia zawsze dzwoń na numer 112.
Sprawę nagłośniła w mediach społecznościowych matka dwóch dziewczynek - w tym jednej poszkodowanej.
Według jej relacji, przebywały one wraz z innymi w pobliżu basenu przy ul. Polarnej w Legnicy. Podeszła do nich nieznana kobieta, ze swoimi dziećmi, która zwróciła im uwagę na to, że posługują się w Polsce językiem ukraińskim.
Płacą najwyższą cenę, potrzebują wsparcia. Skąd antyukraińskie nastroje?
Miała jeszcze kilkukrotnie ich zaczepiać, a w końcu uderzyć pięścią jedną z córek opisującej sytuację matki, inną dziewczynkę oraz chłopaka, który stanął w ich obronie.
Pani Alina w swoim wpisie wspomniała też, że jej druga córka odważyła się i zapytała agresorkę wprost, dlaczego to zrobiła. W odpowiedzi miała usłyszeć: bo jesteście z Ukrainy .
Do zdarzenia doszło na placu zabaw obok basenuŹródło zdjęcia: TVN24 "Nie wiem, jak zakończy się ta sprawa. Ale kiedy dorosły człowiek bije dzieci, to jest coś niewyobrażalnego" - relacjonowała we wpisie pani Alina. Kobieta przyznała też, że z agresją słowną spotykała się już wcześniej, ale po raz pierwszy jej rodzina doświadczyła przemocy fizycznej.
"Nagrywajcie Polaków i wrzucajcie do sieci". Co to za dokument
"Nikt nie ma prawa stosować przemocy wobec drugiego człowieka"
We wtorek Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zabrało głos w sprawie zdarzenia w Legnicy. Rzeczniczka resortu zapewniła, że policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
Podkreśliła, że nikt nie ma prawa stosować przemocy wobec drugiego człowieka, w szczególności wobec dziecka. Dodała, że karygodne jest również to, iż atak nastąpił najprawdopodobniej w związku z pochodzeniem narodowościowym nastolatek.
"Nagranie z monitoringu potwierdza zeznania"
Akta sprawy trafiły do prokuratury we wtorek.
Policja zabezpieczyła już monitoring miejski i - jak przekazała rzeczniczka prokuratura - nagranie to potwierdza treść zeznań matek pokrzywdzonych.
Ukraińcy skarżą się na nękanie. Jak możesz zareagować
Śledczy znają tożsamość podejrzewanej kobiety
Wspomniała również, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż pokrzywdzeni mają obrażenia zakwalifikowane jako poniżej siedmiu dni. U jednej z dziewczyn widoczny jest siniak na policzku. Konieczne będą jednak jeszcze opinie biegłego.
Rzeczniczka prokuratury przyznała, że śledczy już znają tożsamość podejrzewanej kobiety.
Przekazała też, że jeszcze dzisiaj prokurator chce skierować do sądu wnioski o przesłuchanie małoletnich przed sądem - zgodnie z procedurami odbędzie się to w obecności psychologa.
Wstawił się za nastolatkiem z Ukrainy, został pobity. Dwie osoby zatrzymane
Wzrost liczby przestępstw z nienawiści
W ubiegły wtorek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek poinformował o coraz większej liczbie przestępstw z nienawiści. W latach 2024-2025 nastąpił ich ponad 30-procentowy wzrost - z 760 w 2024 r. do 1200 w 2025 r.
O wzroście nastrojów antyukraińskich mówi m.in. opublikowany pod koniec czerwca raport "Nie jesteśmy w domu. Ukraińscy migranci i uchodźcy o relacjach z Polakami", przygotowany przez badaczkę migracji dr Olenę Babakovą i socjologa, dr. hab. Przemysława Sadurę.
O coraz bardziej powszechnych postawach antyukraińskich w internecie informował też ośrodek analityczny Res Futura, który przeanalizował blisko 520 tys. wpisów opublikowanych w mediach społecznościowych między 1 a 31 maja 2026 roku.