RAK
    Sejm wyleje zapasy alkoholu? Zaskakujące skutki prohibicji Czarzastego

    Sejm wyleje zapasy alkoholu? Zaskakujące skutki prohibicji Czarzastego

    3601 odsłon
    Sejm wyleje zapasy alkoholu? Zaskakujące skutki prohibicji Czarzastego

    Pół tysiąca litrów alkoholu. Tyle zostało w sejmowych lodówkach po wprowadzeniu prohibicji - informuje "Fakt". Zgodnie z przepisami kancelaria nie może go ani sprzedać, ani pozwolić parlamentarzystom wypić. Znalazło się jednak trzecie wyjście.

    Marszałek Włodzimierz Czarzasty po serii "alkoholowych incydentów", których głównymi bohaterami byli parlamentarzyści, podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu spożywania alkoholu. Jak wówczas zaznaczał polityk, posłowie powinni dać dobry przykład. - Trudno jest informować społeczeństwo o konieczności zakazu sprzedaży w stacjach benzynowych, konieczności zakazu sprzedaży w nocy alkoholu, nie dając przykładu ze strony Sejmu, czyli od strony tych osób, które takie prawo będą uchwalały — zaznaczał.

    Jak się okazało, sejmowe piwniczki były pełne . Znajduje się w nich około 500 litrów różnorakiego alkoholu. - Zostanie on odpowiednio zadysponowany - kancelaria odpowiedziała na pytanie dziennika.

    Piwo trafi do parlamentarnej kuchni i będzie dodawane w trakcie przygotowywania posiłków . Ma bowiem zwykle krótszy niż mocniejsze artykuły, termin przydatności do spożycia.

    Reszta alkoholu, a więc np. wina, będą wykorzystywane podczas spotkań organizowanych przez Kancelarię Sejmu. Oczywiście zgodnie z obowiązującymi zasadami protokołu.

    Jak zaznaczają "Faktowi" pracownicy Sejmu , żadna partia nie trafiła do utylizacji .

    opr. aw

    Czytaj cały artykuł u źródła — Bankier.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era